Ministerstwo Energii ogłosiło nowe, maksymalne stawki za paliwa, które wejdą w życie we wtorek. Zgodnie z poniedziałkowym obwieszczeniem, litr benzyny 95-oktanowej nie powinien kosztować więcej niż 6,42 zł, a benzyny 98 – 6,96 zł. Dla kierowców diesla przygotowano dobrą wiadomość: olej napędowy maksymalnie za 6,75 zł za litr.
Oznacza to spadek cen w porównaniu do poniedziałku. To efekt ostatnich ruchów na rynkach surowcowych oraz decyzji regulatora, który stara się łagodzić skutki wahań cen ropy naftowej. Eksperci zwracają uwagę, że stabilizacja cen paliw jest kluczowa dla gospodarstw domowych, które w ostatnich miesiącach borykały się z wysokimi kosztami transportu. „Każda obniżka na stacjach to realne oszczędności dla przeciętnej rodziny – szczególnie w okresie wakacyjnych wyjazdów” – skomentował analityk rynku paliw.
Warto przypomnieć, że jeszcze w styczniu tego roku ceny benzyny 95 oscylowały wokół 6,80 zł za litr. Obecne obniżki to efekt zarówno spadku cen ropy Brent poniżej 80 dolarów za baryłkę, jak i umacniania się złotego względem dolara. Dla porównania, w analogicznym okresie 2023 roku litr benzyny kosztował średnio 6,60 zł, co pokazuje, że obecne stawki są zbliżone do ubiegłorocznych.
Ministerstwo Energii zapowiada, że będzie na bieżąco monitorować sytuację na rynku i w razie potrzeby korygować ceny maksymalne. Dla kierowców oznacza to większą przewidywalność wydatków. Eksperci radzą jednak, aby nie odkładać tankowania na ostatnią chwilę, ponieważ ceny mogą się zmieniać w zależności od decyzji politycznych i globalnych trendów.
Foto: images.pexels.com













