More forecasts: Weather Warsaw 30 days
Home / Rolnictwo / Sorbo zamiast kukurydzy? Polscy rolnicy stawiają na odporną na suszę roślinę

Sorbo zamiast kukurydzy? Polscy rolnicy stawiają na odporną na suszę roślinę

sorghum field poland

Polskie rolnictwo przechodzi cichą rewolucję. Jeszcze niedawno sorgo uznawano za egzotyczną ciekawostkę, a dziś areał jego upraw zwiększył się sześćdziesięciokrotnie w ciągu zaledwie pięciu lat. To odpowiedź na zmieniający się klimat i coraz częstsze okresy bezdeszczowe, które dotykają zwłaszcza regiony o słabszych glebach.

Dlaczego sorgo zyskuje na znaczeniu?

Według ekspertów z Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach, sorgo doskonale radzi sobie tam, gdzie kukurydza plonuje słabo lub w ogóle nie daje plonu. Roślina ta ma głęboki system korzeniowy, który pozwala jej pobierać wodę z głębszych warstw gleby. Co więcej, sorgo jest mniej wymagające pod względem nawożenia azotem, co obniża koszty produkcji.

Końcówka maja to optymalny termin siewu. Kluczowe jest, aby gleba była już nagrzana do co najmniej 12-15 stopni Celsjusza. Rolnicy, którzy decydują się na to zboże, powinni pamiętać o odpowiednim przygotowaniu stanowiska – najlepiej po roślinach okopowych lub zbożach. Ważne jest również zastosowanie herbicydów, ponieważ sorgo w początkowej fazie wzrostu jest wrażliwe na zachwaszczenie.

Perspektywy i wyzwania

Choć sorgo kojarzy się głównie z Afryką czy Azją, w Polsce znajduje zastosowanie przede wszystkim jako pasza dla bydła, trzody chlewnej, a także jako surowiec do produkcji biogazu. W 2023 roku areał upraw wyniósł już ponad 20 tysięcy hektarów, podczas gdy w 2018 roku było to zaledwie 300 hektarów. To wzrost o 6600 procent.

Eksperci przewidują, że w ciągu najbliższych lat sorgo może stać się trzecim – po pszenicy i kukurydzy – najważniejszym zbożem w kraju. Jednak na przeszkodzie stoją jeszcze bariery logistyczne: brak wyspecjalizowanych maszyn do zbioru oraz ograniczony rynek zbytu. Mimo to, coraz więcej gospodarstw decyduje się na tę uprawę, widząc w niej szansę na stabilizację produkcji w obliczu postępujących zmian klimatycznych.

„Sorgo to roślina przyszłości dla polskiego rolnictwa. Jest w stanie przetrwać nawet trzymiesięczną suszę, a przy tym daje przyzwoity plon biomasy. W dobie rosnących cen energii i pasz, to opcja warta rozważenia” – mówi dr hab. Jan Kowalski, specjalista ds. upraw polowych z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

Podsumowując, dynamiczny wzrost areału sorgo w Polsce nie jest przypadkowy. To efekt poszukiwania przez rolników alternatyw dla tradycyjnych upraw, które coraz częściej zawodzą w ekstremalnych warunkach pogodowych. Kluczowe będzie teraz wsparcie ze strony doradztwa rolniczego i rozwój infrastruktury przetwórczej.

Foto: images.pexels.com

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *