Rywalizacja deblistek na kortach Rolanda Garrosa
W poniedziałkowy poranek na paryskich kortach rozpoczęła się rywalizacja w turnieju deblowym French Open. W jednym z pierwszych meczów na korcie nr 14 zobaczyliśmy parę Magda Linette i Julija Starodubcewa, która zmierzyła się z francusko-madagaskarskim duetem Elsa Jacquemot i Tiantsoa Rakotomanga Rajaonah. Dla polskiej tenisistki jest to kolejna okazja do pokazania się w grze podwójnej na wielkoszlemowej imprezie, gdzie często osiąga solidne wyniki.
Linette, która w singlu dotarła do trzeciej rundy, w deblu stawia na współpracę z ukraińską partnerką. Starodubcewa, znana z agresywnego stylu gry przy siatce, może stanowić kluczowy element w tej parze. Przeciwniczki, choć mniej doświadczone na tym poziomie, mają wsparcie paryskiej publiczności, co może dodać im skrzydeł. Warto przypomnieć, że w ubiegłym roku Linette w deblu dotarła do ćwierćfinału Australian Open, co pokazuje jej potencjał w tej konkurencji.
Mecz toczył się w zmiennych warunkach atmosferycznych, z lekkim wiatrem utrudniającym precyzyjne uderzenia. Pierwszy set był niezwykle wyrównany, a obie pary przełamywały swoje podania. Kluczowe okazało się przełamanie w dziewiątym gemie, które dało prowadzenie polsko-ukraińskiej parze. Set zakończył się wynikiem 6:4 na korzyść Linette i Starodubcewej. W drugim secie inicjatywę przejęły rywalki, które dzięki skuteczniejszej grze przy siatce wyrównały stan meczu, wygrywając 6:3.
Decydujący super tie-break przyniósł wiele emocji. Linette i Starodubcewa od początku narzuciły swoje tempo, prowadząc 5:2. Jednak przeciwniczki nie składały broni, doprowadzając do remisu 7:7. W końcówce lepsze okazały się doświadczenie i zimna krew Polki i Ukrainki, które wygrały 10:8. Całe spotkanie trwało ponad dwie godziny i było prawdziwym testem wytrzymałości psychicznej.
Eksperci zwracają uwagę, że gra deblowa na French Open różni się od innych turniejów Wielkiego Szlema ze względu na wolniejszą nawierzchnię ziemną, która wymaga większej cierpliwości i lepszej komunikacji między partnerami. Statystyki pokazują, że pary zróżnicowane narodowościowo często osiągają sukcesy, jak choćby zwycięzcy z 2023 roku – Hsieh Su-wei i Wang Xinyu. Dla Linette i Starodubcewej awans do drugiej rundy to szansa na dalsze budowanie chemii na korcie.
Kolejnym rywalem polsko-ukraińskiego duetu będzie rozstawiona para z czołówki rankingu WTA. Mecz zaplanowano na środę, a kibice mogą śledzić relację na żywo na Polsatsport.pl. Czy Linette i Starodubcewa powtórzą sukces z Australian Open? Przekonamy się już wkrótce.
Foto: images.pexels.com
















