More forecasts: Weather Warsaw 30 days
Home / Rolnictwo / Niemieckie mleczarstwo: mniej gospodarstw, więcej mleka – lekcja dla Polski

Niemieckie mleczarstwo: mniej gospodarstw, więcej mleka – lekcja dla Polski

Niemieckie mleczarstwo: mniej gospodarstw, więcej mleka – lekcja dla Polski

Podczas 23. Międzynarodowego Forum Mleczarskiego w Białymstoku Friedrich Diesselhorst z Niemieckiego Związku Przemysłu Mleczarskiego (MIV) przedstawił analizę, która może być istotna także dla polskich producentów mleka. Jego zdaniem kluczowym wyzwaniem jest niedopasowanie horyzontu planowania inwestycji do zmienności rynkowej.

Pięć lat to za mało

Diesselhorst zwrócił uwagę, że dla gospodarstwa mlecznego okres pięciu lat jest zbyt krótki, aby bezpiecznie odzyskać zainwestowane środki. „Jeśli spojrzymy na gospodarstwo, pięć lat to właściwie nic, ponieważ rolnicy muszą planować z myślą o kolejnych pokoleniach” – mówił ekspert. Wskazuje to na potrzebę stabilnych ram kontraktowych, które pozwolą na długofalowe inwestycje.

Niemcy: restrukturyzacja i wzrost produkcji

W ciągu ostatnich 15 lat liczba gospodarstw mlecznych w Niemczech spadła o 49%, a pogłowie krów zmniejszyło się o 14%. Mimo to produkcja mleka wzrosła – w tym roku była o 6% wyższa niż rok wcześniej. Zwiększyła się również zawartość białka i tłuszczu, co generuje większą ilość składników do zagospodarowania przez przemysł przetwórczy. Diesselhorst zobrazował skalę nadwyżki, porównując ją do sali obrad forum o powierzchni 622 m kw. i wysokości ośmiu metrów – dzienna dodatkowa produkcja wypełniłaby całą tę przestrzeń, a do końca konferencji powstałyby dwie takie sale.

Długoterminowe umowy kluczem do stabilności

Ekspert podkreślił, że stabilność sektora zależy od relacji między rolnikami a mleczarniami. W Niemczech funkcjonują kontrakty długoterminowe – często na pięć lat lub dłużej, a w niektórych przypadkach nawet na 12 lat. Umowy obejmują zobowiązanie do odbioru całej ilości mleka objętej kontraktem. „Jeśli mamy długoterminowe umowy i długoterminowe kontrakty, daje nam to przestrzeń do planowania i inwestowania” – zaznaczył Diesselhorst.

Eksport i dywersyfikacja zamiast konkurencji cenowej

Połowa mleka zebranego i przetworzonego w Niemczech trafia na eksport. Około trzy czwarte sprzedaży kierowane jest do innych państw europejskich, a jedna czwarta na rynki światowe. Niemcy nie zamierzają konkurować wyłącznie ceną. „Nie możemy konkurować tylko kosztami. Musimy się dywersyfikować i być gotowi spełniać szczególne wymagania oraz potrzeby rynku światowego” – mówił Diesselhorst. Około połowa niemieckiego mleka trafia do produkcji sera, a coraz większe znaczenie mają produkty białkowe, w tym pozyskiwane z serwatki. Ekspert przewiduje wzrost rynku białka m.in. ze względu na zmiany demograficzne i starzenie się społeczeństw.

Pryszczyca pokazała kruchość rynków eksportowych

Diesselhorst przypomniał przypadek pryszczycy wykrytej w Niemczech w stadzie 14 bawołów wodnych utrzymywanych przez hodowcę hobbystycznego. Zakażenie w tak małym stadzie zatrzymało na kilka dni cały handel produktami mlecznymi. Niemcy szybko wznowiły handel z państwami UE, ale przywrócenie eksportu na rynki państw trzecich okazało się znacznie trudniejsze. Ekspert wskazał również na przykład Indonezji – rosnącego rynku, który wymaga spełnienia określonych wymagań, m.in. dotyczących produktów halal. Jego zdaniem Europa powinna w większym stopniu wykorzystywać siłę wspólnego rynku. „Musimy myśleć o naszym rynku jako o rynku unijnym. Jeśli jakiś kraj nie może sprzedawać ani eksportować swoich produktów na inne rynki, pozostają one na rynku unijnym” – zauważył Diesselhorst.

Wnioski dla polskich producentów mleka

Polska jest obecnie jednym z największych producentów mleka w Unii Europejskiej, a polskie gospodarstwa mleczne również przechodzą proces koncentracji. Doświadczenia niemieckie pokazują, że kluczowe dla przetrwania i rozwoju są: długoterminowe umowy z odbiorcami, dywersyfikacja produktowa oraz zdolność do szybkiego reagowania na wymagania rynków eksportowych. Bez stabilnych ram kontraktowych inwestycje w nowoczesne obory, systemy udojowe czy technologie przetwórcze pozostają obarczone wysokim ryzykiem.

Źródło: Agro Polak, 22 września 2026

Źródło: Agropolak.pl

Fot. Pexels / Giulia Botan

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *