More forecasts: Weather Warsaw 30 days
Home / Społeczeństwo / Trzydzieści lat OFIP-u. Katarzyna Sadło: wciąż nie jesteśmy partnerem dla władzy

Trzydzieści lat OFIP-u. Katarzyna Sadło: wciąż nie jesteśmy partnerem dla władzy

Trzydzieści lat OFIP-u. Katarzyna Sadło: wciąż nie jesteśmy partnerem dla władzy

Minęło trzydzieści lat od pierwszej edycji Ogólnopolskiego Forum Inicjatyw Pozarządowych. Z tej okazji Katarzyna Sadło opublikowała komentarz, w którym podsumowuje dorobek środowiska organizacji społecznych i stawia pytanie o jego przyszłość. Jej refleksja jest mieszanką dumy i rozczarowania.

Święto, które wyszło na ulice

Autorka przypomina, jak „Gazeta Wyborcza” zapowiadała pierwszą edycję OFIP-u. Wydarzenie odbywało się na Uniwersytecie Warszawskim i przyciągnęło ponad tysiąc stowarzyszeń oraz fundacji z całego kraju. Przez cały weekend dostępne były stoiska i wystawy, a także występy artystyczne, koncerty i pokazy filmów. Wstęp był bezpłatny.

Zdaniem Sadło pierwsze fora były czymś znacznie więcej niż konferencją branżową. Obok debat merytorycznych organizacje wychodziły na ulice, by pokazać mieszkańcom, czym się zajmują. Dziś autorka z nostalgią wspomina tę formułę – święto sektora, na które zaproszony był każdy przechodzień. Jak pisze, oglądając jubileuszowe materiały z dawnych edycji, uświadomiła sobie, jak bardzo brakuje jej takiego otwartego wydarzenia.

Dojrzałość, która nie zawsze procentuje

Wystawa pamiątek oraz archiwalne filmy pokazane przy okazji jubileuszu skłoniły autorkę do innej refleksji – nad ogromem pracy programowej wykonanej przez trzy dekady. Według Sadło środowisko wielokrotnie wyprzedzało swoje czasy, dostrzegając wyzwania, zanim stały się one naprawdę palące.

Przykładem ma być dyskusja o etyce, zapoczątkowana jeszcze podczas pierwszego forum i zwieńczona przyjęciem Karty Zasad Organizacji Pozarządowych. Autorka ocenia ten dokument jako bardzo dojrzały, zwracając uwagę na paradoks: powstał w czasach, gdy nadużycia w sektorze były rzadkością, bo organizacje nie miały jeszcze wielu okazji do wzbogacenia się.

Po 30 latach od przyjęcia Karty ciągle potrzebujemy poważnej rozmowy o wartościach i standardach, ale jakoś się ona nie klei – pisze Sadło.

Autorka zastanawia się, czy w rzeczywistości coraz mocniej regulowanej unijnymi dyrektywami debata o standardach nie traci sensu. Wkrótce bowiem wiele zasad trafi wprost do ustaw, a do ich przestrzegania motywować będą nie wewnętrzne kodeksy, lecz sankcje.

Mobbing i równość płac – dwa oblicza zatrudnienia

Podczas tegorocznego forum Sadło wzięła udział w dwóch sesjach poświęconych zatrudnieniu. Pierwsza dotyczyła przeciwdziałania mobbingowi. Autorka przyznaje, że po trzydziestu latach współpracy z setkami organizacji wciąż potrafi się zdziwić – tym razem alarmującymi statystykami dotyczącymi mobbingu w trzecim sektorze. Zaznacza, że przywołane badania nie są reprezentatywne, ale nie zdawała sobie sprawy, jak wiele osób doświadcza w organizacjach warunków porównywalnych z tymi znanymi z najgorszych miejsc pracy.

Druga sesja poświęcona była wdrożeniu unijnej dyrektywy o równości wynagrodzeń kobiet i mężczyzn. Tu autorka wyraża współczucie wobec pozarządowych pracodawców. Jej zdaniem wymogi narzucone przez autorów przepisów są tak wyśrubowane, że po ich wejściu w życie część organizacji może ograniczyć zatrudnienie na umowę o pracę, by uniknąć regulacji niedostosowanych do realiów funkcjonowania podmiotów finansowanych z dotacji.

Deklaracje bez pokrycia

Sadło wraca też do dokumentów powstałych przy kolejnych edycjach forum. Przypomina, że w 2023 roku, przed dziewiątym OFIP-em, środowisko przedstawiło kompleksowy program „Mamy pomysł na Polskę”, wykraczający poza sprawy wewnętrzne sektora. Partie przygotowujące się wówczas do przejęcia władzy przekonująco wyrażały zainteresowanie tymi propozycjami.

Po trzech latach – jak ocenia autorka – nawet najmniej kontrowersyjne postulaty dotyczące trzeciego sektora pozostają nierozwiązane, mimo że w rządzie działa pełnomocniczka ds. społeczeństwa obywatelskiego.

Nie mam wrażenia, że przez ostatnie 30 lat nasza pozycja się umocniła, ciągle nie jesteśmy partnerem, którego się słucha także wtedy, gdy mówi o sprawach dla władzy niewygodnych – podsumowuje Sadło.

Jubileuszowa edycja forum stała się więc dla autorki okazją nie tylko do świętowania, ale i do trudnej rozmowy o miejscu organizacji społecznych wobec władzy.

Źródło: ngo.pl

Fot. publicystyka.ngo.pl

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *