Świeże spojrzenie na znany temat
Organizacje społeczne doskonale rozumieją problemy, którymi się zajmują, i znają ludzi, do których chcą dotrzeć. Agencje kreatywne z kolei potrafią opowiedzieć o tych sprawach w sposób, który przyciąga uwagę szerszego grona odbiorców. Co powstaje z połączenia tych dwóch kompetencji? Na to pytanie odpowiadają Marzena Szkolak i Filip Połoska z Grupy Nowy Ład w rozmowie z cyklu #KomunikacjaToDziała, opublikowanej przez portal ngo.pl.
Współpraca z agencją to nie tylko profesjonalne grafiki, filmy czy hasła. Jak podkreślają eksperci, największą wartością może być pomysł, na który zespół organizacji sam by nie wpadł. Chodzi o nieoczywisty sposób opowiedzenia historii i dotarcie do większej liczby osób, niż pozwalałby na to budżet kampanii.
Od czego zacząć współpracę?
Rozmówcy zwracają uwagę, że kluczowe jest właściwe przygotowanie. Zamiast zaczynać od listy materiałów – filmów, grafik czy haseł – lepiej najpierw określić cel kampanii i grupę odbiorców. To pozwala agencji lepiej zrozumieć potrzeby organizacji i zaproponować skuteczniejsze rozwiązania.
W rozmowie pojawiają się praktyczne wskazówki dotyczące pierwszego briefu, tego, czy wystarczy jeden mail, a także podziału zadań między organizacją a agencją. Eksperci dzielą się też sposobami na sprawne podejmowanie decyzji i przekazywanie uwag, aby uniknąć niekończących się konsultacji.
Przykłady i ograniczony budżet
Marzena Szkolak i Filip Połoska opowiadają o konkretnych realizacjach, m.in. kampaniach dla Fundacji Panoptykon oraz akcji „Nie ma nas na billboardach”, przygotowanej wspólnie ze Stowarzyszeniem Klon/Jawor z okazji Dnia Organizacji Społecznych. Podkreślają, że ciekawe i skuteczne działania są możliwe nawet przy ograniczonym budżecie.
Nie każda organizacja potrzebuje agencji – przyznają rozmówcy. Warto jednak wiedzieć, w czym taka współpraca może pomóc i jak połączyć siły, by osiągnąć więcej.
„Co dwie głowy, to nie jedna” – zdają się sugerować autorzy rozmowy, zachęcając organizacje do rozważenia współpracy z agencją kreatywną.
Źródło: ngo.pl
Fot. publicystyka.ngo.pl













