Dorośli uczą się inaczej – i nie chodzi tylko o wiek
W edukacji dorosłych wciąż pokutuje szkolny schemat: jest program, prowadzący, grupa i zakładany efekt. Tymczasem osoba dorosła nie przychodzi na zajęcia jako niezapisana karta – wnosi własną historię, doświadczenie zawodowe i rodzinne, sukcesy, porażki oraz konkretny powód, dla którego chce się uczyć. Jak zauważa dr hab. Dorota Gierszewski, andragog z Uniwersytetu Jagiellońskiego i ambasadorka EPALE, jeśli edukacja pomija te doświadczenia, może być poprawnie zorganizowana, a mimo to nieskuteczna lub niedostępna.
Podział według wieku nie wystarcza
Ofertę dla dorosłych różnicuje się zwykle według metryki: młodzi dorośli, osoby w średnim wieku, seniorzy. Taki podział bywa użyteczny, ale nie oddaje różnorodności sytuacji życiowych. Osoby w podobnym wieku mogą być w zupełnie innych momentach: jedna zaczyna nową pracę, druga opiekuje się bliskim, trzecia wraca do aktywności po chorobie, czwarta szuka rozwoju po przejściu na emeryturę. Każda inaczej rozumie czas, wysiłek, ryzyko błędu i sens uczestnictwa. Dlatego ważniejsze od wieku jest rozpoznanie, co dzieje się obecnie w życiu uczestnika i jak wpływa to na gotowość do uczenia się.
Motywacje bywają różne i zmienne
Uczenie się może wynikać z ciekawości, ale też z konieczności – pomaga odzyskać poczucie wpływu, budować relacje, przygotować się do zmiany albo nazwać wcześniej rozproszone doświadczenia. Dobra edukacja dorosłych nie zakłada jednej motywacji; uznaje, że motywacje mogą się zmieniać, nakładać na siebie, a czasem ujawniać dopiero w trakcie procesu.
Elastyczność nie oznacza obniżania wymagań
Organizatorzy często oczekują, że to uczestnik dopasuje się do gotowej oferty – stałych godzin, jednego tempa, określonego sposobu komunikacji. Kto nie może uczestniczyć według tego modelu, bywa uznawany za mało zmotywowanego. To wygodne, ale nie zawsze prawdziwe. Barierą może być praca zmianowa, obowiązki opiekuńcze, ograniczona mobilność, zmęczenie cyfrowe, trudność w korzystaniu z technologii albo niedostępny materiał. Elastyczność polega na tworzeniu kilku dróg do wartościowego celu: zajęć stacjonarnych lub online, nagrań, krótszych modułów, prostszego języka, zadań odwołujących się do własnej praktyki. Projektowanie z myślą o osobach korzystających z Polskiego Języka Migowego, z ograniczeniami wzroku lub słuchu oraz o różnych kompetencjach cyfrowych zwykle poprawia warunki uczenia się wszystkich.
Doświadczenie bywa zasobem, ale może też ograniczać
Wartość doświadczenia w edukacji dorosłych jest często podkreślana – pozwala łączyć nowe treści z konkretnymi sytuacjami i nadawać wiedzy osobiste znaczenie. Nie należy go jednak idealizować. Utrwalone sposoby działania mogą utrudniać zmianę, wcześniejsze niepowodzenia osłabiać gotowość do zabierania głosu, a negatywne wspomnienia szkolne wywoływać lęk przed oceną. Rolą prowadzącego jest nie tylko przekazywanie wiedzy, lecz stworzenie bezpiecznych warunków do wspólnego namysłu. Dorosły potrzebuje przestrzeni na pytania, wątpliwości i własny punkt widzenia oraz informacji, po co wykonuje zadanie i jak wykorzysta jego rezultat. Gdy sens jest niewidoczny, nawet atrakcyjne metody stają się pustym zabiegiem.
Współtworzenie zamiast projektowania „dla” dorosłych
Wciąż wiele działań projektuje się dla dorosłych bez ich udziału: najpierw diagnoza potrzeb i program, na końcu pytanie, czy oferta odpowiada. Tymczasem uczestnicy mogą współtworzyć edukację – wskazywać istotne problemy, oceniać dostępność materiałów, proponować wykorzystanie rezultatów. Nie oznacza to rezygnacji z wiedzy eksperckiej; przeciwnie, prowadzący konfrontuje założenia z wiedzą płynącą z życia uczestników. Taki model wymaga też innego rozumienia sukcesu. Frekwencja, liczba certyfikatów czy ukończonych modułów są ważne, ale nie pokazują wszystkiego. Dla jednej osoby sukcesem będzie awans, dla innej samodzielne skorzystanie z usługi cyfrowej, nawiązanie relacji, powrót do aktywności albo odwaga, by zabrać głos. Ewaluacja powinna pytać nie tylko, czego się nauczono, lecz także co dzięki temu można zrobić, co się zmieniło i czego nadal potrzeba.
Forum Edukacji Dorosłych – przestrzeń debaty
O tych zagadnieniach będzie można rozmawiać podczas XI Forum Edukacji Dorosłych, które odbędzie się w dniach 17–18 listopada 2026 roku. Wydarzenie organizuje Krajowe Biuro EPALE, odpowiedzialne za rozwijanie polskiej wersji platformy EPALE, działające w ramach Fundacji Rozwoju Systemu Edukacji (FRSE). Motywem przewodnim tegorocznej edycji będą społeczności uczące się. W programie zaplanowano wykłady, panele dyskusyjne i warsztaty praktyczne, a wśród tematów znajdą się m.in. projektowanie przestrzeni odpowiadających rzeczywistym potrzebom dorosłych, współpraca między organizacjami edukacyjnymi, społecznymi i instytucjami kultury oraz wykorzystanie lokalnych zasobów do wspierania uczenia się przez całe życie. Udział jest bezpłatny – możliwy stacjonarnie w Warszawie lub poprzez interaktywną transmisję online. Szczegółowy program i link do rejestracji dostępne są na platformie EPALE.
Jak podkreśla dr hab. Dorota Gierszewski, samo wydarzenie jest tylko jednym z miejsc debaty. Najważniejsze, aby pytanie o biografię, dostępność i sprawczość dorosłych towarzyszyło nam codziennie, wszędzie tam, gdzie tworzymy edukację razem z ludźmi, a nie wyłącznie dla nich.
Źródło: ngo.pl













