Kartka na szybie stała się zarzewiem konfliktu
W jednym z polskich bloków doszło do nietypowego incydentu, który podzielił mieszkańców i internautów. Na oknie mieszkania pojawiła się ręcznie napisana kartka z ostrą prośbą: „Kupcie roletę, oślepiacie!”. Zbulwersowany lokator, który znalazł wiadomość, sfotografował ją i opublikował w mediach społecznościowych, zadając pytanie: „Normalne to jest?”.
Reakcje internautów podzielone
Publikacja zdjęcia wywołała lawinę komentarzy. Dyskusja szybko podzieliła się na dwa obozy. Część użytkowników stanęła po stronie autora kartki, argumentując, że intensywne światło z mieszkania może faktycznie przeszkadzać sąsiadom naprzeciwko, szczególnie wieczorami.
„Jeśli ktoś ma jasne światło i nie ma rolet, to w nocy to może być uciążliwe dla innych” — napisał jeden z komentujących.
Druga grupa uznała takie działanie za skrajnie niekulturalne i przekraczające granice dobrosąsiedzkich relacji. Podkreślano, że zamiast anonimowej kartki, lepiej byłoby porozmawiać osobiście lub zostawić grzeczną prośbę w skrzynce.
Problem szerszy niż się wydaje
Sprawa, choć pozornie błaha, dotyka ważnego aspektu życia w blokach mieszkalnych — współistnienia na małej przestrzeni. Eksperci od komunikacji społecznej zwracają uwagę, że podobne konflikty wynikają często z:
- Brakującej komunikacji między sąsiadami
- Różnic w wrażliwości na bodźce (jak światło czy hałas)
- Anonimowości dużych osiedli, która ułatwia niekulturalne zachowania
Jak rozwiązywać takie spory?
Zamiast eskalować konflikt przez anonimowe wiadomości, warto zastosować sprawdzone metody:
Po pierwsze, bezpośrednia rozmowa — często okazuje się, że druga strona nie zdaje sobie sprawy z problemu. Po drugie, jeśli kontakt osobisty jest trudny, można zostawić grzeczną, podpisaną notatkę z prośbą. Po trzecie, w ostateczności można zwrócić się do zarządcy budynku lub wspólnoty mieszkaniowej.
Sytuacja opisana w sieci pokazuje, jak ważna jest kultura osobista i umiejętność rozmawiania o problemach. Choć światło z okna może faktycznie przeszkadzać, sposób wyrażenia prośby często decyduje o tym, czy zostanie ona spełniona, czy tylko zaogni konflikt.
Foto: www.unsplash.com
















