Zmiany w procedurach odprawy Ryanaira
Irlandzki przewoźnik niskokosztowy Ryanair ogłosił modyfikację zasad odprawy, która wejdzie w życie jeszcze w bieżącym roku. Główna zmiana dotyczy skrócenia czasu przeznaczonego na dokonanie odprawy online oraz stawienie się przy bramce. Według komunikatu linii, pasażerowie będą musieli dostosować się do nowego harmonogramu, aby uniknąć opóźnień lub utraty prawa do lotu.
Nowe limity czasowe
Zgodnie z zapowiedzią, odprawa internetowa będzie zamykana na 60 minut przed planowanym odlotem, a nie jak dotychczas na 40 minut. Oznacza to, że podróżni mają mniej czasu na finalizację formalności online. Dodatkowo, zamknięcie bramki nastąpi 20 minut przed startem, co jest standardem w wielu portach lotniczych, ale dla klientów Ryanaira może być nowością.
Eksperci z branży lotniczej zwracają uwagę, że takie posunięcie ma na celu usprawnienie operacji naziemnych i redukcję opóźnień. Według danych Urzędu Lotnictwa Cywilnego, w 2023 roku opóźnienia lotów w Europie wyniosły średnio 15 minut na trasach krótkodystansowych, a Ryanair był jednym z przewoźników z najwyższym odsetkiem opóźnień powyżej 30 minut.
Konsekwencje dla pasażerów
Podróżni, którzy nie zdążą na czas, ryzykują utratę biletu bez prawa do zwrotu kosztów. Linie apelują o wcześniejsze przybycie na lotnisko, zwłaszcza w sezonie wakacyjnym, gdy kolejki przy stanowiskach bagażowych mogą być dłuższe. Warto pamiętać, że Ryanair nie oferuje bezpłatnej zmiany rezerwacji w przypadku spóźnienia, co może generować dodatkowe koszty.
Zmiana ta wpisuje się w szerszy trend wśród tanich linii lotniczych, które coraz częściej automatyzują procesy odprawy, aby obniżyć koszty operacyjne. Przykładowo, Wizz Air już wcześniej wprowadził podobne ograniczenia czasowe. Dla pasażerów oznacza to konieczność większej dyscypliny i planowania podróży z większym wyprzedzeniem.
Foto: images.pexels.com
















