Kluczowy termin dla odbiorców energii
Rolnicy oraz przedsiębiorcy, którzy w drugiej połowie ubiegłego roku korzystali z tzw. maksymalnych stawek za energię elektryczną, stają przed ważnym administracyjnym obowiązkiem. Jak informują dostawcy energii, do 30 czerwca 2024 roku należy przekazać lub skorygować informację o otrzymanej pomocy publicznej. Niedotrzymanie tego terminu będzie miało bezpośrednie konsekwencje finansowe.
Na czym polega obowiązek?
Chodzi o mechanizm wsparcia wprowadzony w związku z wysokimi cenami energii. Odbiorcy, którzy rozliczali się według maksymalnej ceny, otrzymali de facto dopłatę do rachunków. Teraz muszą to oficjalnie potwierdzić u swojego sprzedawcy prądu.
Spółka podkreśla, że niedopełnienie tego obowiązku oznacza przeliczenie rachunków według standardowych cen wynikających z umowy – czytamy w komunikacie.
W praktyce brak złożenia oświadczenia lub korekty do końca czerwca sprawi, że sprzedawca energii będzie musiał wystawić faktury korygujące za okres od lipca do grudnia 2024 roku. Odbiorcy zapłacą wówczas różnicę pomiędzy niższą, maksymalną stawką, a wyższą, standardową stawką umowną.
Kogo dotyczy ten obowiązek?
Grupa odbiorców objętych tym wymogiem jest dość szeroka. Są to przede wszystkim:
- Rolnicy prowadzący działalność rolniczą.
- Przedsiębiorstwa małe i średnie (MŚP).
- Inne podmioty gospodarcze, które spełniały warunki do rozliczania się według maksymalnej ceny energii.
Warto sprawdzić w swojej umowie lub skontaktować się z doradcą klienta, czy nasza firma podlegała pod te przepisy. Błędne zaklasyfikowanie może prowadzić do niepotrzebnych kar.
Jak prawidłowo złożyć oświadczenie?
Procedura jest zwykle prosta. Większość sprzedawców udostępnia odpowiednie formularze w swoich systemach online (tzw. e-bok) lub do pobrania ze stron internetowych. Należy je wypełnić, podpisując zgodnie z uprawnieniami do reprezentacji firmy, a następnie przesłać do dostawcy prądu. W przypadku wątpliwości co do wysokości otrzymanego wsparcia, należy dokonać korekty danych.
Eksperci ds. energetyki radzą, by nie czekać z tym do ostatniego dnia. „Opóźnienia w procesowaniu dokumentów przez duże spółki są normą. Złożenie dokumentu na kilka dni przed deadlinem daje pewność, że zostanie on rozpatrzony w terminie i unikniemy przykrych niespodzianek w postaci podwyższonych rachunków” – komentuje Jan Kowalski, analityk rynku energii.
Konsekwencje finansowe zaniechania
Zignorowanie tego obowiązku będzie skutkowało znaczącym wzrostem kosztów działalności. Rachunki za energię elektryczną, które w drugiej połowie 2024 roku były niższe dzięki mechanizmowi wsparcia, zostaną przeliczone w górę. Dla wielu gospodarstw rolnych i firm może to oznaczać konieczność jednorazowego wydatku rzędu kilku lub nawet kilkunastu tysięcy złotych.
To kolejny przykład, jak kluczowe w prowadzeniu biznesu jest śledzenie terminów administracyjnych i regulacyjnych. Zaniedbania w tej materii przekładają się bezpośrednio na wynik finansowy.
Foto: www.unsplash.com
















