More forecasts: Weather Warsaw 30 days
Home / Wydarzenia / Agresja wobec koni na targowisku w Pajęcznie. Weterynarze badają sprawę

Agresja wobec koni na targowisku w Pajęcznie. Weterynarze badają sprawę

Incydent na targach w Pajęcznie

Do bulwersującego zdarzenia doszło podczas targów koni w Pajęcznie, w województwie łódzkim. Opublikowane w sieci nagranie ukazuje mężczyznę, który w brutalny sposób traktuje zwierzęta – szarpie je za ogony i wykazuje wobec nich agresję. W pewnym momencie jeden z koni, broniąc się, kopnął mężczyznę, powalając go na ziemię.

Reakcja służb i społeczności

Sprawą zajęła się już Inspekcja Weterynaryjna, która prowadzi czynności wyjaśniające. Zgodnie z polskim prawem, znęcanie się nad zwierzętami zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 3, a w przypadku szczególnego okrucieństwa – nawet do 5 lat. Nagranie wywołało falę oburzenia w mediach społecznościowych, gdzie użytkownicy domagają się surowego ukarania sprawcy.

Eksperci z organizacji prozwierzęcych, takich jak Fundacja Viva!, zwracają uwagę, że targi koni wciąż bywają miejscem, gdzie dochodzi do naruszeń dobrostanu zwierząt. W 2022 roku podobne przypadki odnotowano na targowiskach w Sokołowie Podlaskim i Lublinie. Weterynarze podkreślają, że konie to wrażliwe zwierzęta, które źle znoszą stres i agresję – takie zachowania mogą prowadzić do urazów psychicznych i fizycznych.

Kontekst prawny i społeczny

Polskie przepisy, w tym ustawa o ochronie zwierząt z 1997 roku, jednoznacznie zakazują znęcania się nad zwierzętami. W ostatnich latach organizacje pozarządowe apelują o zaostrzenie kar i większą kontrolę na targach. Statystyki Komendy Głównej Policji wskazują, że w 2023 roku wszczęto ponad 2 tysiące postępowań w sprawach o znęcanie się nad zwierzętami, ale tylko część sprawców trafiła przed sąd.

Mieszkańcy Pajęczna i okolic są zszokowani zajściem. – To skandal, że ktoś może tak traktować zwierzęta. Mam nadzieję, że sprawca poniesie konsekwencje – mówi w rozmowie z lokalnymi mediami pani Anna, bywalczyni targów. Inspekcja Weterynaryjna zapowiada dalsze działania, a nagranie trafiło do prokuratury.

Foto: images.pexels.com

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *