Były kierowca Formuły 1, czterokrotny mistrz świata Alain Prost, został napadnięty w swoim domu w Nyonie, nad Jeziorem Genewskim. Do zdarzenia doszło w ubiegły wtorek rano, gdy grupa zamaskowanych sprawców wtargnęła do willi Francuza.
Według szwajcarskiego dziennika „Blick”, przestępcy zaatakowali Prosta, a jego syna zmusili do otwarcia sejfu. Na szczęście nikt nie odniósł poważnych obrażeń, ale sprawcy zdołali ukraść kosztowności o nieustalonej jeszcze wartości. Szwajcarska policja prowadzi intensywne śledztwo, a ślady wskazują na zorganizowaną grupę przestępczą.
Alain Prost to legenda Formuły 1 – w latach 80. i 90. zdobył cztery tytuły mistrzowskie, ścigając się dla takich zespołów jak McLaren, Ferrari i Williams. Jego dom w Nyonie, malowniczej miejscowości nad brzegiem Jeziora Genewskiego, od lat uchodził za bezpieczną przystań. Napad na tak znaną postać wstrząsnął lokalną społecznością i postawił pytania o bezpieczeństwo w regionie.
Włamania do domów bogatych sportowców nie są nowością. W 2022 roku grupa przestępcza okradła domy piłkarzy takich jak Dele Alli czy Joao Cancelo, a w 2023 roku napadnięto na willę byłego piłkarza Realu Madryt, Garetha Bale’a. Eksperci ds. bezpieczeństwa podkreślają, że zorganizowane gangi często obserwują cele przez wiele tygodni, wybierając moment, gdy właściciele są w domu.
„W takich przypadkach kluczowe jest szybkie działanie policji i współpraca międzynarodowa, bo przestępcy często uciekają za granicę” – mówi były oficer Scotland Yardu, David Clarke, specjalizujący się w przestępczości zorganizowanej.
Prost, który po zakończeniu kariery kierowcy pełnił funkcje menedżerskie w F1, obecnie rzadko udziela wywiadów. Jego rzecznik potwierdził, że rodzina jest wstrząśnięta, ale bezpieczna. Śledztwo w Nyonie trwa, a policja apeluje do świadków o kontakt.
Foto: images.pexels.com













