Dziennikarz i działacz polskiej mniejszości na Białorusi, Andrzej Poczobut, skierował krótkie, ale znaczące przesłanie do odbiorców polskiego dziennika. W udostępnionym nagraniu wideo wyraził swoją wdzięczność za wsparcie oraz podzielił się refleksją na temat własnej sytuacji.
Stan zdrowia i morale
Poczobut, który od dłuższego czasu przebywa w białoruskim areszcie, przyznał, że jego kondycja psychiczna i fizyczna jest lepsza, niż początkowo zakładał. „Trzymam się lepiej, niż sądziłem” – stwierdził, co może świadczyć o jego determinacji i sile charakteru w obliczu trudnych warunków izolacji. Dziennikarz od lat jest symbolem walki o prawa mniejszości polskiej oraz niezależne dziennikarstwo na Białorusi.
Apel o wytrwałość
W swoim wystąpieniu Poczobut zaapelował do odbiorców o niezłomność w realizacji własnych przekonań i działań. „Życzę wszystkim, abyście byli trwali w tym, co robicie, i w tym, w co wierzycie” – powiedział. To przesłanie może być interpretowane jako wezwanie do solidarności i kontynuowania wsparcia dla niezależnych mediów oraz organizacji pozarządowych w regionie.
Kontekst polityczny i społeczny
Andrzej Poczobut został zatrzymany w 2021 roku i od tego czasu przebywa w areszcie śledczym, a jego sprawa stała się przedmiotem międzynarodowych apeli o uwolnienie. Białoruskie władze oskarżają go o działalność ekstremistyczną, co jest szeroko krytykowane przez organizacje broniące praw człowieka. Według danych Amnesty International, w 2023 roku na Białorusi przebywało w więzieniach ponad 1400 więźniów politycznych, co czyni ten kraj jednym z liderów w Europie pod względem represji wobec opozycji.
Przypadek Poczobuta wpisuje się w szerszy trend prześladowań dziennikarzy i aktywistów na Białorusi po kontrowersyjnych wyborach prezydenckich w 2020 roku. Wielu obserwatorów podkreśla, że jego postawa może inspirować innych do walki o wolność słowa mimo ryzyka.
„Jego wytrwałość jest przykładem dla wszystkich, którzy stają w obronie demokracji” – skomentował rzecznik prasowy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.
Foto: images.pexels.com
















