Sezon 2024/2025 w hiszpańskiej La Liga dobiegł końca, a dla FC Barcelona zakończył się on rozczarowaniem. W ostatniej kolejce rozgrywek, na Estadio Mestalla, zespół prowadzony przez Xaviego Hernandeza uległ Valencii 1:3. Było to spotkanie, które dla wielu kibiców i obserwatorów miało szczególny wydźwięk, przede wszystkim ze względu na pożegnalny występ Roberta Lewandowskiego w barwach Blaugrany.
Mecz, rozegrany w niedzielne popołudnie, od początku nie układał się po myśli gości. Valencia, walcząca o utrzymanie w elicie do ostatnich tygodni, zagrała niezwykle zmotywowana i skuteczna. Gospodarze szybko objęli prowadzenie, a po przerwie podwyższyli wynik na 2:0. Barcelona, mimo przewagi w posiadaniu piłki, miała ogromne problemy ze sforsowaniem zwartej obrony rywali. W 72. minucie, po składnej akcji, kontaktowego gola zdobył Robert Lewandowski, wykorzystując podanie od Lamine Yamala. Była to 23. bramka Polaka w tym sezonie ligowym i, jak się okazało, ostatnia w koszulce Dumy Katalonii.
Nadzieje na remis rozwiały się jednak w doliczonym czasie gry, gdy Valencia strzeliła trzeciego gola, przypieczętowując swoje zwycięstwo. Dla Barcelony była to czwarta porażka w ostatnich pięciu meczach, co doskonale obrazuje kryzys formy, jaki dotknął zespół w końcówce sezonu. Eksperci zwracają uwagę, że problemy kadrowe, szczególnie w defensywie, oraz brak stabilizacji w środku pola, były głównymi przyczynami słabszych wyników w decydującej fazie rozgrywek.
Warto podkreślić, że całe spotkanie w barwach Barcelony rozegrał również Wojciech Szczęsny, dla którego był to ostatni mecz w karierze. Polski bramkarz, który w styczniu ogłosił zakończenie profesjonalnej kariery, pożegnał się z boiskem w atmosferze ogromnego szacunku ze strony zarówno kolegów, jak i rywali. Jego występ, choć zakończony trzema straconymi golami, był pełen zaangażowania. Szczęsny kończy karierę jako jeden z najbardziej utytułowanych polskich bramkarzy w historii, z tytułami mistrza Anglii, Włoch i Hiszpanii na koncie.
Porównując ten sezon do poprzedniego, Barcelona zakończyła rozgrywki bez żadnego trofeum, co jest wyraźnym regresem w porównaniu do wygranego mistrzostwa Hiszpanii w 2023 roku. Dla Lewandowskiego odejście z klubu to zakończenie pewnego etapu. Mimo że nie zdobył z Barceloną upragnionej Ligi Mistrzów, jego dorobek bramkowy i wpływ na grę zespołu pozostaną w pamięci kibiców. Teraz przed klubem z Katalonii czas poważnych decyzji personalnych i przebudowy składu, która ma przywrócić drużynę na szczyt tabeli La Liga.
Foto: images.pexels.com













