Podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach eksperci i przedstawiciele administracji publicznej dyskutowali o postępach w zakresie deregulacji gospodarki. W debacie wzięli udział m.in. przedstawiciele rządu, Najwyższej Izby Kontroli, organizacji pracodawców oraz przedsiębiorcy. Celem rozmów było podsumowanie dotychczasowych efektów działań mających na celu uproszczenie przepisów i ograniczenie biurokracji.
Jakie zmiany już wprowadzono?
Od kilku lat w Polsce trwają prace nad ograniczeniem nadmiernej regulacji, która często stanowi barierę dla rozwoju małych i średnich przedsiębiorstw. Wprowadzono m.in. uproszczenia w zakresie zakładania firm, procedur podatkowych czy raportowania. Eksperci zwracają jednak uwagę, że rzeczywisty wpływ tych zmian na codzienną działalność firm jest wciąż ograniczony.
Jak wynika z danych Polskiego Instytutu Ekonomicznego, przeciętny polski przedsiębiorca poświęca na formalności około 200 godzin rocznie, co jest wynikiem znacznie wyższym niż średnia w krajach OECD. To pokazuje, że mimo postępów, droga do pełnej deregulacji jest jeszcze daleka.
Głos ekspertów i przedsiębiorców
Podczas debaty na EKG podkreślano, że kluczowe jest nie tylko uchwalanie nowych przepisów, ale także ich skuteczne wdrażanie i egzekwowanie. Według przedstawicieli NIK, wiele z wprowadzonych uproszczeń pozostaje martwymi zapisami, ponieważ urzędy nie dostosowały jeszcze swoich procedur do nowych regulacji.
„Deregulacja to nie tylko zmiana liter prawa, ale przede wszystkim zmiana mentalności urzędników i sposobu myślenia o relacjach państwo–obywatel” – powiedział jeden z uczestników panelu.
Przedsiębiorcy zwracali uwagę na potrzebę dalszych działań w obszarze cyfryzacji usług publicznych oraz ograniczenia liczby kontroli, które często są prowadzone w sposób nieproporcjonalny do rzeczywistego ryzyka.
Co dalej?
Ministerstwo Rozwoju i Technologii zapowiedziało kontynuację prac nad nowymi pakietami deregulacyjnymi, które mają objąć m.in. prawo budowlane, ochronę środowiska oraz procedury sądowe. Eksperci podkreślają, że kluczowe będzie zaangażowanie wszystkich stron – zarówno administracji, jak i przedsiębiorców – w proces tworzenia i oceny nowych przepisów.
Przykładem udanej deregulacji może być wprowadzenie instytucji „jednego okienka” dla firm, co znacząco skróciło czas rejestracji działalności. Jednak aby mówić o realnym końcu biurokracji, potrzebne są bardziej systemowe zmiany, które odciążyłyby przedsiębiorców z nadmiaru obowiązków sprawozdawczych.
Foto: images.pexels.com
















