Wieczorem 14 maja w Gdańsku doszło do niebezpiecznej sytuacji w komunikacji miejskiej. Autobus linii 289, który właśnie odjeżdżał z przystanku w centrum miasta, został nagle zablokowany przez radiowóz. Funkcjonariusze natychmiast weszli do pojazdu, żądając od jednego z pasażerów wyrzucenia noża.
Jak relacjonuje 17-letnia Ola, która siedziała w pobliżu mężczyzny, policjanci krzyczeli, aby wyjął nóż. Po chwili pasażer wyciągnął z kieszeni ogromną maczetę, co wywołało panikę wśród podróżnych. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń, a mężczyzna został szybko obezwładniony przez funkcjonariuszy.
Incydenty z użyciem niebezpiecznych narzędzi w środkach transportu publicznego są w Polsce rzadkie, ale zdarzają się. Według danych Komendy Głównej Policji, w 2023 roku odnotowano 15 podobnych przypadków w całym kraju. Eksperci ds. bezpieczeństwa podkreślają, że szybka reakcja policji i współpraca z pasażerami są kluczowe w takich sytuacjach.
Policja prowadzi dochodzenie w sprawie zdarzenia. Na razie nie ujawniono motywów działania mężczyzny ani jego personaliów. Wiadomo, że został zatrzymany i przewieziony na komisariat. Świadkowie zdarzenia są proszeni o kontakt z gdańską policją.
To zdarzenie przypomina o znaczeniu czujności w miejscach publicznych. Eksperci radzą, aby w podobnych sytuacjach zachować spokój i stosować się do poleceń służb. W Gdańsku po incydencie autobus został odholowany na policyjny parking, a ruch na trasie przywrócono po kilku godzinach.
Foto: images.pexels.com













