More forecasts: Weather Warsaw 30 days
Home / Podatki / Eksperci szacują skutki podatku od nadzwyczajnych zysków dla Orlenu i Unimotu

Eksperci szacują skutki podatku od nadzwyczajnych zysków dla Orlenu i Unimotu

Nowe obciążenia dla gigantów paliwowych

Wprowadzenie podatku od nadzwyczajnych zysków, znanego jako windfall tax, może znacząco wpłynąć na sytuację finansową największych polskich firm paliwowych. Z wyliczeń analityków Trigon DM wynika, że dla PKN Orlen dodatkowe obciążenie może sięgnąć kilku miliardów złotych, podczas gdy Unimot będzie musiał zapłacić około 200 milionów złotych. To efekt wysokich marż rafineryjnych, które w ostatnich latach przyniosły tym podmiotom rekordowe przychody.

Projekt ustawy ma zostać przyjęty przez Radę Ministrów jeszcze w drugim kwartale 2026 roku. Eksperci podkreślają, że termin ten może być kluczowy dla stabilności budżetowej sektora energetycznego. W opinii analityków, podatek ten ma na celu redystrybucję części nadzwyczajnych zysków, które powstały w wyniku globalnych zawirowań na rynku surowców, w tym rosyjskiej agresji na Ukrainę.

Kontekst rynkowy i podobne rozwiązania

Wprowadzenie windfall tax nie jest pomysłem nowym w Europie. Wiele krajów, takich jak Wielka Brytania czy Włochy, już wcześniej nałożyło podobne daniny na koncerny paliwowe i energetyczne. W Polsce dyskusja na ten temat toczy się od 2023 roku, gdy ceny paliw na stacjach benzynowych osiągnęły historyczne szczyty. Według danych Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego, średnia marża rafineryjna w 2024 roku była o 35% wyższa niż w latach 2019–2021.

Eksperci Trigon DM zwracają uwagę, że skala obciążeń dla Orlenu będzie zależeć od ostatecznego kształtu przepisów, w tym od definicji „nadzwyczajnych zysków” oraz okresu rozliczeniowego. Podobne rozwiązania w innych krajach obejmowały stawki od 25% do 40% dodatkowego podatku. W przypadku Unimotu, który jest mniejszym graczem na rynku, wpływ może być relatywnie większy w stosunku do jego kapitalizacji.

„Podatek od nadzwyczajnych zysków to narzędzie, które w teorii ma chronić konsumentów przed spekulacją, ale w praktyce może zniechęcać do inwestycji w sektorze paliwowym” – mówi dr hab. Andrzej Kowalski, ekonomista z SGH, specjalizujący się w rynkach energii.

Skutki dla inwestorów i konsumentów

Wprowadzenie nowej daniny może wpłynąć na wyceny akcji spółek paliwowych oraz na plany inwestycyjne. Orlen, który w ostatnich latach intensywnie rozwija segment petrochemiczny i OZE, może być zmuszony do przesunięcia części projektów. Z kolei konsumenci mogą nie odczuć bezpośredniego spadku cen paliw, ponieważ podatek dotyczy zysków, a nie marży detalicznej.

Analitycy przypominają, że w 2025 roku Orlen odnotował zysk netto na poziomie około 20 miliardów złotych, co było wynikiem m.in. wysokich cen ropy i gazu. Wprowadzenie podatku mogłoby obniżyć ten wynik o 10–15%. W przypadku Unimotu, który osiągnął około 1 miliarda złotych zysku, dodatkowe 200 milionów oznaczałoby spadek o 20%.

Ostateczny kształt ustawy ma być konsultowany z przedstawicielami branży oraz ekspertami podatkowymi. Rząd zapowiada, że celem jest zapewnienie sprawiedliwości społecznej i ograniczenie nadmiernych zysków kosztem obywateli.

Foto: images.pexels.com

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *