Ewa Pajor, napastniczka FC Barcelona, po sobotnim finale Ligi Mistrzyń przeciwko Olympique Lyon (4:0) nie kryła ogromnej radości. Polka, która zdobyła dwie bramki w tym meczu, przyznała, że to dla niej wyjątkowy moment, który zapamięta do końca kariery.
Bohaterka finału
25-letnia zawodniczka została wybrana najlepszą piłkarką finału, co jest potwierdzeniem jej znakomitej formy w tym sezonie. Pajor zakończyła rozgrywki Ligi Mistrzyń jako królowa strzelczyń, zdobywając łącznie 9 bramek. Jej dwie trafienia w finale przypieczętowały dominację Barcelony, która od początku spotkania kontrolowała przebieg gry.
Kontekst historyczny
To już drugi triumf Barcelony w Lidze Mistrzyń w ciągu ostatnich trzech lat. Klub z Katalonii potwierdza swoją pozycję jednej z najlepszych drużyn w Europie. Dla Ewy Pajor to pierwsze takie osiągnięcie w karierze, co czyni ten sukces jeszcze bardziej wartościowym. Warto przypomnieć, że polska napastniczka dołączyła do Barcelony w 2023 roku, a już w swoim drugim sezonie sięgnęła po najwyższe europejskie trofeum.
Statystyki i znaczenie
Według danych UEFA, Pajor jest pierwszą Polką, która zdobyła dwie bramki w finale Ligi Mistrzyń. Jej skuteczność w tym sezonie była imponująca – oprócz 9 goli w Lidze Mistrzyń, w lidze hiszpańskiej strzeliła 15 bramek. Eksperci podkreślają, że jej wkład w grę drużyny wykracza poza gole – Pajor często cofa się po piłkę, angażuje w pressingu i kreuje sytuacje koleżankom.
„To był mecz idealny. Od pierwszej minuty wiedziałyśmy, że możemy wygrać. Dwie bramki w finale to spełnienie marzeń. Ten dzień zapamiętam do końca życia” – powiedziała Pajor po meczu.
Dla polskiej piłki nożnej to historyczny moment – Pajor dołącza do grona nielicznych Polek, które triumfowały w najbardziej prestiżowych rozgrywkach klubowych w Europie. Jej sukces może być inspiracją dla młodych zawodniczek w Polsce, które marzą o karierze w najlepszych ligach świata.
Foto: images.pexels.com










