Koszykarska Euroliga poznała trzeciego uczestnika turnieju finałowego, który odbędzie się pod koniec maja. Mistrzowie sprzed roku, Fenerbahce BEKO Stambuł, po niezwykle zaciętym boju pokonali na wyjeździe Žalgiris Kowno 94:90 po dogrywce i wygrali całą rywalizację 3:1.
To był mecz pełen zwrotów akcji. Gospodarze z Litwy walczyli dzielnie, chcąc doprowadzić do piątego spotkania, ale ostatecznie zabrakło im sił i skuteczności w kluczowych momentach. Fenerbahce, mimo problemów z faulami swoich kluczowych zawodników, zdołało utrzymać zimną krew w dogrywce i przypieczętować awans.
Wcześniej przepustkę do Final Four zapewniły sobie Olympiakos Pireus oraz Real Madryt. Fenerbahce dołącza do tego grona, potwierdzając swoją dominację w europejskiej koszykówce. Dla tureckiego zespołu to kolejny dowód na siłę projektu budowanego od kilku lat, który regularnie melduje się w czołówce Starego Kontynentu.
Eksperci zwracają uwagę, że kluczem do sukcesu Fenerbahce była nie tylko indywidualna klasa zawodników, ale przede wszystkim żelazna defensywa i umiejętność gry pod presją. W decydujących momentach to właśnie te elementy przeważyły szalę zwycięstwa na korzyść gości. Warto przypomnieć, że w zeszłym roku to właśnie Fenerbahce sięgnęło po tytuł, pokonując w finale Real Madryt. Teraz będą bronić tego trofeum, a ich gra w play-offach pokazała, że są w stanie ponownie sięgnąć po najwyższe laury.
Turniej finałowy odbędzie się w dniach 24-26 maja, a oprócz wymienionej trójki czeka jeszcze na wyłonienie ostatniego uczestnika. Rywalizacja w drugiej parze play-offów wciąż trwa, co zapowiada emocje do samego końca.
Foto: images.pexels.com













