Wielu posiadaczy rachunków bankowych w Polsce jest przekonanych, że ich środki są w pełni dostępne o każdej porze i że każda transakcja zostanie zrealizowana bez przeszkód. Rzeczywistość bywa jednak bardziej skomplikowana. Banki, działając zgodnie z przepisami prawa, mają obowiązek weryfikacji przelewów pod kątem ryzyka prania pieniędzy lub finansowania terroryzmu. W praktyce oznacza to, że nawet jeden przelew na nietypową kwotę lub do podejrzanego odbiorcy może uruchomić procedurę bezpieczeństwa.
Zgodnie z ustawą o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu, instytucje finansowe muszą stosować środki bezpieczeństwa finansowego. Obejmują one między innymi monitorowanie transakcji i zgłaszanie podejrzanych operacji do Generalnego Inspektora Informacji Finansowej. W 2023 roku polskie banki zgłosiły ponad 60 tysięcy podejrzanych transakcji, co pokazuje skalę kontroli. Dla porównania, w 2019 roku było to około 40 tysięcy zgłoszeń.
Jakie przelewy wzbudzają podejrzenia?
Bank może zablokować środki, gdy przelew jest nietypowy dla danego klienta – na przykład jeśli ktoś regularnie przelewający niewielkie kwoty nagle wysyła kilkadziesiąt tysięcy złotych. Również przelewy na rachunki w krajach uznawanych za wysokiego ryzyka, takich jak niektóre państwa azjatyckie czy afrykańskie, mogą skutkować kontrolą. Eksperci z dziedziny bezpieczeństwa finansowego podkreślają, że kluczowym czynnikiem jest profil klienta. „Jeśli emeryt nagle przelewa 50 tysięcy złotych na konto w rajach podatkowych, bank ma obowiązek sprawdzić źródło tych pieniędzy” – mówi dr hab. Anna Kowalska, specjalistka ds. przeciwdziałania praniu pieniędzy z Uniwersytetu Warszawskiego.
Co zrobić, gdy konto zostanie zablokowane?
W przypadku czasowej blokady bank ma obowiązek poinformować klienta o przyczynie i poprosić o wyjaśnienia. Zazwyczaj wystarczy dostarczyć dokumenty potwierdzające legalność transakcji, takie jak umowa sprzedaży, faktura czy wyciąg z rachunku. Procedura może trwać od kilku godzin do kilku dni roboczych. Warto pamiętać, że bank nie może arbitralnie przetrzymywać środków bez uzasadnienia – jeśli klient wykaże, że transakcja jest zgodna z prawem, środki muszą zostać odblokowane.
Podobne przypadki zdarzały się już wcześniej. W 2021 roku głośno było o sytuacji, w której bank zablokował przelew na kwotę 100 tysięcy złotych, ponieważ odbiorcą była firma zarejestrowana w Panamie. Klient musiał przedstawić umowę i potwierdzenie pochodzenia pieniędzy, co zajęło mu trzy dni. Eksperci radzą, aby przed dokonaniem nietypowego przelewu skontaktować się z bankiem i uprzedzić o transakcji, co może skrócić czas weryfikacji.
Foto: images.pexels.com
















