Rosnące koszty energii elektrycznej i ciepła stanowią jedno z najpoważniejszych wyzwań dla polskiego rolnictwa. W obliczu dynamicznie zmieniających się cen, coraz więcej gospodarzy decyduje się na odnawialne źródła energii. Przykładem jest gospodarstwo rolne Mokwa, którego właściciel, Marek Mokwa, postawił na fotowoltaikę i pompy ciepła, co pozwoliło mu znacząco obniżyć rachunki w sezonie zimowym.
Jak dużo można zaoszczędzić na własnej energii?
Jak podkreśla rolnik, inwestycja w OZE nie tylko chroni przed skokami cen prądu, ale również zapewnia stabilność finansową. W sezonie grzewczym, kiedy zapotrzebowanie na energię jest największe, własna produkcja energii elektrycznej z paneli słonecznych oraz wykorzystanie pompy ciepła pozwoliły uniknąć comiesięcznych rachunków sięgających nawet kilku tysięcy złotych. Według danych Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, w 2023 roku średni koszt energii w gospodarstwie rolnym wzrósł o około 30% w porównaniu z rokiem poprzednim. Dla wielu producentów rolnych takie podwyżki oznaczają konieczność ograniczania inwestycji lub nawet rezygnacji z części upraw.
Długoterminowe korzyści z OZE
Eksperci z branży energetycznej zwracają uwagę, że instalacje OZE w rolnictwie to nie tylko oszczędności, ale również element strategii dekarbonizacji. „Gospodarstwa, które inwestują w fotowoltaikę i magazyny energii, zyskują niezależność od sieci oraz stabilne koszty produkcji” – mówi dr inż. Anna Kowalska, specjalistka ds. energii odnawialnej z Politechniki Warszawskiej. W przypadku gospodarstwa Mokwa, własna energia pozwala także na zasilanie maszyn rolniczych i systemów wentylacyjnych w oborach, co bezpośrednio przekłada się na dobrostan zwierząt i jakość plonów.
Przyszłość rolnictwa w Polsce
Zdaniem Marka Mokwy, podobne rozwiązania mogą być kluczowe dla przyszłości polskiego rolnictwa. Wiele gospodarstw w kraju wciąż boryka się z wysokimi kosztami energii, a dostępne programy dotacyjne, takie jak „Mój Prąd” czy „Agroenergia”, umożliwiają sfinansowanie nawet 50% kosztów inwestycji. Jak wynika z danych Urzędu Regulacji Energetyki, w 2024 roku liczba mikroinstalacji fotowoltaicznych w rolnictwie wzrosła o 40% w porównaniu z rokiem ubiegłym. To dowód na to, że coraz więcej rolników dostrzega ekonomiczne i ekologiczne korzyści płynące z własnej produkcji energii.
Foto: images.pexels.com













