More forecasts: Weather Warsaw 30 days
Home / Sport / Historyczna porażka Królewskich. Getafe łamie 18-letnią klątwę na Bernabéu

Historyczna porażka Królewskich. Getafe łamie 18-letnią klątwę na Bernabéu

Koniec ery dominacji. Getafe pisze historię w Madrycie

W poniedziałkowy wieczór na stadionie Santiago Bernabéu wydarzyło się coś, czego nie widziano od 18 lat. Real Madryt, aktualny lider i jeden z faworytów do tytułu mistrza Hiszpanii, doznał sensacyjnej porażki u siebie, przegrywając z Getafe 0:1. Dla zespołu z południowych przedmieść stolicy było to pierwsze zwycięstwo na tym obiekcie od kwietnia 2005 roku, kiedy to również wygrali 1:0.

Mecz, który przejdzie do historii

Spotkanie 26. kolejki La Liga nie zapowiadało wielkiej sensacji. Real, prowadzony przez Carlo Ancelottiego, wchodził w mecz po serii dobrych wyników i jako wyraźny faworyt. Getafe, walczące o utrzymanie w lidze, miało być jedynie kolejnym punktem na drodze Królewskich do tytułu. Piłka okazała się jednak okrągła.

Jedyną bramkę meczu strzelił w 56. minucie Borja Mayoral, były zawodnik Realu Madryt Castilla. Był to klasyczny przykład kontrataku, po którym napastnik Getafe bezbłędnie wykorzystał podanie Davida Sori i pokonał bramkarza gospodarzy, Andrija Łunina. „To moment, o którym marzyłem od dziecka. Strzelić gola na Bernabéu i dać mojej drużynie zwycięstwo. To uczucie jest nie do opisania” – powiedział po meczu Mayoral.

Reakcje po historycznym triumfie

Trener Getafe, José Bordalás, nie krył emocji po finalnym gwizdku.

„Jesteśmy bardzo dumni z moich zawodników. Pokazali charakter, dyscyplinę i wiarę. Wiedzieliśmy, że historia nie jest po naszej stronie, ale dzisiaj ją napisaliśmy. To zwycięstwo jest dla naszych kibiców”

– stwierdził Bordalás na konferencji prasowej.

Po stronie Realu Madryt panowała konsternacja. Carlo Ancelotti przyznał, że jego zespół nie sprostał wyzwaniu. „Nie graliśmy dobrze. Brakowało nam intensywności, pomysłu i precyzji. Getafe zasłużyło na te trzy punkty. Musimy szybko otrząsnąć się z tej porażki, ponieważ liga jest jeszcze daleka od zakończenia” – ocenił włoski szkoleniowiec.

Co oznacza ta porażka dla tabeli?

Mimo niespodziewanej porażki, Real Madryt nadal utrzymuje się na pierwszym miejscu w tabeli La Liga. Przewaga nad najgroźniejszym rywalem, FC Barceloną, zmniejszyła się jednak i wynosi obecnie sześć punktów. Getafe, dzięki cennym trzem punktom, odskoczyło od strefy spadkowej i znalazło się na bezpiecznej, 14. pozycji.

Historyczny kontekst tej porażki podkreśla jej wyjątkowość. Ostatnie zwycięstwo Getafe na Bernabéu miało miejsce, gdy w Realu grali tacy piłkarze jak Zinedine Zidane, Ronaldo Nazário czy David Beckham. Od tamtej pory Królewscy rozegrali na swoim stadionie przeciwko Getafe 17 meczów, odnosząc 15 zwycięstw i remisując dwa razy. Ta passa została przerwana w spektakularny sposób.

Eksperci zwracają uwagę, że porażka może być sygnałem ostrzegawczym dla Realu Madryt przed kluczowym okresem sezonu, w którym czekają go m.in. mecze Ligi Mistrzów. Dla Getafe to natomiast dowód, że w lidze nic nie jest przesądzone, a wiara i taktyka mogą pokonać nawet największego giganta.

Foto: www.pexels.com

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *