Duński tenisista Holger Rune oficjalnie poinformował, że nie weźmie udziału w tegorocznym French Open. 23-letni zawodnik, który od października ubiegłego roku zmaga się z kontuzją ścięgna Achillesa, zdecydował się na dłuższą przerwę, by w pełni wyleczyć uraz. Celem Rune jest powrót do rywalizacji na Wimbledonie.
Problemy zdrowotne utalentowanego Duńczyka
Rune, który w przeszłości plasował się w czołówce rankingu ATP, od kilku miesięcy boryka się z problemami ze ścięgnem Achillesa. Uraz ten, typowy dla sportowców wykonujących dynamiczne ruchy, wymaga długotrwałej rehabilitacji. Eksperci podkreślają, że zbyt wczesny powrót do gry może prowadzić do nawrotu kontuzji, a w skrajnych przypadkach nawet do zerwania ścięgna. W ostatnich latach podobne problemy mieli m.in. Novak Djoković i Rafael Nadal, którzy po odpowiednim leczeniu wrócili do gry na najwyższym poziomie.
Strategia na przyszłość
Decyzja Rune o pominięciu French Open jest podyktowana długoterminowym planem. Turniej na kortach ziemnych w Paryżu, który odbędzie się w maju i czerwcu, jest jednym z najważniejszych w sezonie. Jednak dla Duńczyka priorytetem jest przygotowanie do Wimbledonu – najbardziej prestiżowego turnieju trawiastego. W przeszłości Rune pokazał, że na trawie potrafi grać skutecznie, co potwierdził m.in. w 2023 roku, dochodząc do ćwierćfinału w Londynie.
Statystyki pokazują, że kontuzje ścięgna Achillesa są szczególnie niebezpieczne dla tenisistów. Według danych Międzynarodowej Federacji Tenisowej (ITF), aż 15% urazów wśród profesjonalnych graczy dotyczy tej części ciała. Średni czas powrotu do pełnej sprawności wynosi od 6 do 12 miesięcy, co oznacza, że Rune jest na dobrej drodze, by zdążyć na Wimbledon.
„Zdrowie jest najważniejsze. Holger nie chce ryzykować, wracając zbyt wcześnie. Jego celem jest gra na najwyższym poziomie przez wiele lat, a nie tylko jeden turniej” – powiedział w wywiadzie jeden z członków sztabu szkoleniowego tenisisty.
Rune, który w przeszłości wygrał m.in. turniej ATP Masters 1000 w Paryżu, ma potencjał, by w przyszłości walczyć o najwyższe laury. Jego decyzja o pominięciu French Open jest dowodem dojrzałości i odpowiedzialnego podejścia do kariery. Kibice muszą uzbroić się w cierpliwość, ale jeśli rehabilitacja przebiegnie pomyślnie, Duńczyk może wrócić silniejszy niż kiedykolwiek.
Foto: images.pexels.com













