W obliczu utrzymującej się fali upałów, długotrwałej suszy oraz porywistego wiatru, Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) wydał ostrzeżenie przed ekstremalnym zagrożeniem pożarowym. Szczególnie niebezpieczna sytuacja panuje na wschodzie i południu kraju, gdzie ryzyko wybuchu ognia jest najwyższe od lat.
Puszcza Solska jako przestroga
Ostatni katastrofalny pożar w Puszczy Solskiej, który objął obszar ponad 250 hektarów, stał się symbolicznym przykładem skali zagrożenia. Akcja gaśnicza trwała wiele dni, angażując setki strażaków i sprzęt lotniczy. Zdaniem ekspertów, podobne zdarzenia mogą się powtarzać, jeśli nie zostaną podjęte odpowiednie środki prewencyjne.
— Zagrożenie pożarowe jest obecnie najwyższe na Lubelszczyźnie i Podkarpaciu. Praktycznie to cały wschód i południe kraju — podkreśla Piotr Szuster, synoptyk i specjalista modelowania pogody w IMGW. Jego zdaniem, kluczowym czynnikiem jest nie tylko wysoka temperatura, ale także niska wilgotność ściółki leśnej, która w wielu miejscach spadła poniżej 10%.
Statystyki i kontekst
Według danych Państwowej Straży Pożarnej, w 2024 roku odnotowano już ponad 5 tysięcy pożarów lasów, co stanowi wzrost o 30% w porównaniu do analogicznego okresu roku ubiegłego. Eksperci wskazują, że zmiany klimatyczne prowadzą do wydłużenia sezonu pożarowego, który obecnie zaczyna się wczesną wiosną i trwa aż do późnej jesieni.
— W takich warunkach nawet iskra z przejeżdżającego pociągu czy niedopałek papierosa może wywołać katastrofę — dodaje Szuster. Apeluje o rozwagę i przestrzeganie zakazów wstępu do lasów, które w wielu regionach zostały już wprowadzone.
Jak się przygotować?
IMGW zaleca mieszkańcom zagrożonych obszarów śledzenie komunikatów meteorologicznych oraz unikanie działań, które mogą doprowadzić do zaprószenia ognia. W przypadku zauważenia dymu lub ognia należy niezwłocznie dzwonić na numer alarmowy 112. Władze lokalne rozważają także wprowadzenie dodatkowych patroli leśnych oraz zakaz używania otwartego ognia na terenach zielonych.
Sytuacja pozostaje dynamiczna, a prognozy na najbliższe dni nie przynoszą ulgi – synoptycy przewidują utrzymanie się upałów i brak opadów, co może jeszcze pogłębić kryzys.
Foto: images.pexels.com













