Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) poinformował o nadciągających nad Polskę gwałtownych zjawiskach atmosferycznych. Wydano ostrzeżenia pierwszego stopnia, które obejmują obszar dziewięciu województw. Synoptycy przewidują nie tylko wyładowania atmosferyczne i porywisty wiatr, ale przede wszystkim obfite opady deszczu, które mogą prowadzić do lokalnych podtopień.
Ostrzeżenia obowiązują od godzin porannych do późnego wieczora. Według prognoz, najtrudniejsza sytuacja może wystąpić w województwach: zachodniopomorskim, pomorskim, kujawsko-pomorskim, wielkopolskim, łódzkim, mazowieckim, lubuskim, dolnośląskim i opolskim. W tych regionach spodziewane są burze z opadami rzędu 20-35 mm na godzinę, a miejscami nawet do 50 mm. Wiatr w czasie burz może osiągać prędkość do 70 km/h.
Eksperci IMGW podkreślają, że alert pierwszego stopnia oznacza, iż należy zachować szczególną ostrożność, ale nie ma jeszcze zagrożenia na skalę katastrofy. „To typowa dla czerwca sytuacja, gdy ciepłe i wilgotne masy powietrza spotykają się z chłodniejszym frontem. W takich warunkach tworzą się gwałtowne chmury Cumulonimbus, które niosą ze sobą ulewy i grad” – wyjaśnia synoptyk w rozmowie z mediami.
W ubiegłym roku podobne zjawiska w czerwcu doprowadziły do zalania piwnic i ulic w kilku miastach na Pomorzu. Mieszkańcy powinni zabezpieczyć mienie, unikać parkowania pod drzewami i nie wychodzić z domów bez potrzeby w czasie najintensywniejszych opadów. Służby ratunkowe są w stanie podwyższonej gotowości. IMGW zaleca śledzenie komunikatów i aplikacji pogodowych, które aktualizują ostrzeżenia w czasie rzeczywistym.
Po przejściu frontu, w nocy z wtorku na środę, opady powinny osłabnąć, a w kolejnych dniach prognozowane jest stopniowe uspokojenie pogody. Mimo to, meteorolodzy nie wykluczają kolejnych alertów w nadchodzącym tygodniu, gdyż nad Europą Środkową utrzymuje się niestabilna cyrkulacja atmosferyczna.
Foto: images.pexels.com
















