Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych opublikowała wyniki ogólnopolskiej kontroli mięsa czerwonego. Badania przynoszą mieszane wnioski dla konsumentów.
W listopadzie 2025 roku Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych przeprowadziła szeroko zakrojoną kontrolę świeżego mięsa czerwonego dostępnego w polskich sklepach. Głównym celem akcji było zweryfikowanie obaw konsumentów dotyczących potencjalnego „napompowywania” mięsa wodą oraz sprawdzenie zgodności oznakowania z obowiązującymi przepisami.
Wyniki badań laboratoryjnych
Inspektorzy IJHARS pobrali próbki mięsa wołowego, wieprzowego i cielęcego z różnych punktów sprzedaży na terenie całego kraju. Badania laboratoryjne skupiły się na wykryciu ewentualnych niedozwolonych praktyk, takich jak nastrzykiwanie mięsa wodą lub innymi substancjami zwiększającymi jego masę.
W żadnej z kontrolowanych partii mięsa czerwonego nie stwierdzono niedozwolonego nastrzyku wodą ani innymi substancjami – poinformował rzecznik IJHARS.
To pozytywna wiadomość dla konsumentów, którzy od dłuższego czasu wyrażali obawy dotyczące jakości mięsa dostępnego w handlu. Brak tego typu oszustw oznacza, że klienci płacą za rzeczywistą masę produktu, a nie za dodaną wodę.
Problemy z oznakowaniem produktów
Mniej optymistyczne są wyniki kontroli dotyczące oznakowania mięsa. Inspektorzy stwierdzili, że w co szóstej skontrolowanej partii występowały nieprawidłowości w etykietowaniu.
Najczęstsze nieprawidłowości dotyczyły:
- Nieprawidłowego podawania kraju pochodzenia mięsa
- Brakujących lub niepełnych informacji o klasie jakości
- Nieprecyzyjnego określania części tuszy, z której pochodzi mięso
- Błędów w deklaracji zawartości tłuszczu
- Kraj pochodzenia (obowiązkowe oznaczenie dla mięsa świeżego)
- Klasę jakości (np. E, U, R)
- Dokładne określenie części tuszy
- Datę pakowania i termin przydatności do spożycia
Jak podkreślają inspektorzy, nieprawidłowe oznakowanie może wprowadzać konsumentów w błąd i utrudniać im świadomy wybór produktów. Kupujący mogą np. sądzić, że nabywają mięso wyższej klasy lub z konkretnego kraju pochodzenia, podczas gdy rzeczywistość jest inna.
Konsekwencje dla sprzedawców
W związku ze stwierdzonymi nieprawidłowościami, IJHARS wszczęła postępowania administracyjne wobec podmiotów, które wprowadzały na rynek nieprawidłowo oznakowane mięso. Inspekcja zapowiada również kontrole uzupełniające w najbliższych miesiącach, aby sprawdzić, czy przedsiębiorcy wyeliminowali wskazane uchybienia.
Dla konsumentów eksperci radzą zwracać szczególną uwagę na etykiety mięsa, szczególnie na:
Pełny raport z kontroli IJHARS ma zostać opublikowany na stronie internetowej Inspekcji w ciągu najbliższych tygodni. Tymczasem inspektorzy zapowiadają kontynuację działań kontrolnych w sektorze mięsnym, ze szczególnym uwzględnieniem oznakowania i deklaracji marketingowych.
Foto: www.pexels.com
















