W Chełmie pojawiła się nowa organizacja, która budzi niemałe emocje. Stowarzyszenie Przyjaciół Republiki, powiązane z mediami prawicowymi, zostało zarejestrowane pod adresem Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji (MOSiR). Jak ustalił serwis radiozet.pl, sprawa jest o tyle kontrowersyjna, że ani władze MOSiR-u, ani urząd miasta, ani klub sportowy nie mają wiedzy o tym fakcie. To rodzi pytania o transparentność działań i legalność wykorzystania publicznego adresu.
Z danych Krajowego Rejestru Sądowego wynika, że stowarzyszenie ma siedzibę przy ulicy, pod którą mieszczą się miejskie obiekty sportowe. Tymczasem przedstawiciele MOSiR-u oraz chełmskiego magistratu zapewniają, że nie udzielali zgody na takie działanie. – To dla nas całkowite zaskoczenie – mówi anonimowo jeden z pracowników ośrodka. – Nie mamy żadnej umowy ani porozumienia z tą organizacją.
Kluczowym celem statutowym Stowarzyszenia Przyjaciół Republiki ma być działalność w branży ubezpieczeniowej. To nietypowy profil jak na organizację pozarządową, która w nazwie nawiązuje do stacji telewizyjnej TV Republika. Eksperci zwracają uwagę, że stowarzyszenia często wybierają działalność gospodarczą, by finansować swoją statutową misję, jednak w tym przypadku brak jasności co do rzeczywistych intencji twórców.
W Polsce podobne przypadki nie są nowością. W 2021 roku głośno było o fundacjach rejestrowanych pod fikcyjnymi adresami, co nierzadko kończyło się interwencją prokuratury. Obecna sytuacja w Chełmie może wymagać wyjaśnień ze strony nadzoru nad stowarzyszeniami oraz samorządu. Miasto powinno sprawdzić, czy doszło do naruszenia przepisów dotyczących użyczania adresów publicznych jednostek.
Na razie Stowarzyszenie Przyjaciół Republiki nie skomentowało sprawy. Nie wiadomo też, czy planuje faktycznie prowadzić działalność w Chełmie, czy to jedynie formalny adres do korespondencji. Dziennikarze radiozet.pl próbowali skontaktować się z przedstawicielami organizacji, ale bezskutecznie.
Foto: images.pexels.com













