Niemiecki gigant dyskontowy Lidl szykuje kolejną rewolucję w swoim modelu biznesowym. Po sukcesach w sprzedaży artykułów spożywczych, odzieży i elektroniki, sieć postanowiła zaatakować rynek gastronomiczny. Już tego lata w Belfaście, stolicy Irlandii Północnej, ma zostać otwarty pierwszy na świecie pub pod szyldem Lidla. To śmiały krok, który może na stałe zmienić postrzeganie dyskontów nie tylko jako miejsca cotygodniowych zakupów, ale także punktu spotkań towarzyskich.
Lidl-o-pub: nowa koncepcja łącząca zakupy z rozrywką
Innowacyjny projekt, nazwany roboczo „Lidl-o-pub”, będzie fizycznie połączony ze sklepem monopolowym oferującym alkohole marki własnej sieci. Klienci, po zrobieniu zakupów, będą mogli przejść do przyległego baru, by na miejscu skosztować wybranych trunków. Asortyment ma być szeroki i przystępny cenowo, obejmując piwa, cydry, wina oraz likiery. To strategiczne posunięcie wpisuje się w trend tzw. „retailtainment”, czyli łączenia handlu detalicznego z elementami rozrywki, mającego na celu wydłużenie czasu spędzanego przez klienta w obiekcie i zwiększenie jego wydatków.
Dlaczego akurat Belfast?
Wybór Belfastu na lokalizację pionierskiego projektu nie jest przypadkowy. Irlandia Północna, a szczególnie jej stolica, słynie z żywej kultury pubowej. Tutejsze bary są centrum życia społecznego, a ich klientela jest otwarta na nowości. Dla Lidla to idealny poligon doświadczalny do przetestowania koncepcji w środowisku, które naturalnie sprzyja tego typu usłudze. Sukces w Belfaście może otworzyć drogę do ekspansji podobnych lokali w innych krajach, gdzie sieć ma silną pozycję, w tym potencjalnie w Polsce.
Strategia dywersyfikacji i walka o klienta
Wejście Lidla w branżę HoReCa (Hotel/Restaurant/Café) to część szerszej strategii dywersyfikacji i budowania lojalności klientów w obliczu zaostrzającej się konkurencji na rynku detalicznym. Sieć od lat z powodzeniem rozwija sprzedaż alkoholi pod własnymi markami, które często zdobywają prestiżowe nagrody w międzynarodowych konkursach. Pub stanowi logiczne przedłużenie tej oferty, dając konsumentom możliwość bezpośredniego skosztowania produktów w przyjemnej atmosferze.
Eksperci rynkowi wskazują, że jest to także odpowiedź na zmieniające się nawyki zakupowe. Klienci coraz częściej poszukują wygody i kompleksowej oferty w jednym miejscu. Możliwość zrobienia tygodniowych zakupów, zaopatrzenia się w alkohole na imprezę, a następnie odpoczynku przy kuflu piwa w tym samym kompleksie, może być niezwykle atrakcyjnym rozwiązaniem dla zabieganych mieszkańców miast.
Wyzwania i szanse
Otwarcie pubu wiąże się jednak z nowymi wyzwaniami. Lidl musi zmierzyć się z surowymi przepisami licencyjnymi dotyczącymi sprzedaży alkoholu na miejscu, zapewnieniem odpowiedniego personelu oraz stworzeniem unikalnej atmosfery, która przyciągnie gości konkurując z tradycyjnymi, często wielopokoleniowymi, lokalnymi pubami. Kluczowym czynnikiem sukcesu będzie umiejętne połączenie znanej z dyskontów efektywności i niskich kosztów z autentycznym, gościnnym charakterem typowego irlandzkiego baru.
Jeśli eksperyment w Belfaście się powiedzie, może to zapoczątkować nowy trend w globalnym handlu detalicznym. Inne sieci supermarketów z pewnością będą bacznie obserwować poczynania Lidla. Dla klientów oznacza to jeszcze większą konkurencję i prawdopodobnie kolejne innowacyjne usługi, które wykraczają poza tradycyjny model sklepu. Czy zatem w niedalekiej przyszłości sobotni wieczór z piwem w „Lidlu” stanie się nową normą? Odpowiedź poznamy już wkrótce.
Foto: galeria.bankier.pl
















