W drugiej rundzie turnieju WTA 250 w Strasbourgu polska tenisistka Magdalena Fręch zmierzyła się z Kanadyjką Leylah Fernandez. Mecz zakończył się zwycięstwem Fernandez, która pokonała Polkę w dwóch setach. Było to spotkanie pełne emocji i zwrotów akcji, w którym obie zawodniczki zaprezentowały wysoki poziom gry.
Leylah Fernandez, finalistka US Open z 2021 roku, od początku narzuciła swoje tempo. Fręch starała się odpowiadać agresywnymi returnami, ale Kanadyjka lepiej radziła sobie w kluczowych momentach. Według komentatorów, kluczowym elementem była skuteczność Fernandez przy własnym podaniu, która sięgała ponad 75%.
Dla Magdaleny Fręch był to kolejny sprawdzian na europejskich kortach ziemnych. Polka w tym sezonie notuje solidne wyniki, ale w starciu z wyżej notowaną rywalką zabrakło nieco konsekwencji. Warto przypomnieć, że Fręch wcześniej w tym roku osiągnęła ćwierćfinał w Bogocie, co pokazuje jej potencjał.
Turniej w Strasbourgu jest dla wielu zawodniczek ostatnim przystankiem przed wielkoszlemowym Roland Garros. Fernandez, która ma na koncie już kilka triumfów na mączce, będzie jedną z faworytek do końcowego zwycięstwa we Francji. Statystyki pokazują, że Kanadyjka wygrała 60% swoich meczów na kortach ziemnych w ostatnich dwóch sezonach.
Eksperci zwracają uwagę, że gra Fręch systematycznie się rozwija, a doświadczenie zdobyte w starciach z czołowymi tenisistkami może zaowocować w przyszłości. Polka ma szansę na awans w rankingu, jeśli utrzyma obecną formę.
Foto: images.pexels.com













