Gdy w mediach pojawiła się informacja o chorobie 11-letniej Mai Mecan, nikt nie spodziewał się, że jej historia poruszy tak wielu. Dziewczynka zmagająca się z nowotworem stała się symbolem ogromnej solidarności. Najpierw powstała piosenka „Ciągle tutaj jestem (diss na raka)” nagrana z raperem Bedoesem 2115, a następnie Łatwogang zorganizował zbiórkę dla organizacji Cancer Fighters, która przeszła do historii internetowej filantropii. Teraz na szkole, do której uczęszcza Maja, odsłonięto mural upamiętniający tę niezwykłą akcję.
Mural przedstawia twarz Mai oraz hasła nawiązujące do walki z chorobą. To nie tylko artystyczny gest, ale przede wszystkim symbol wspólnoty, która w dobie pandemii i licznych podziałów potrafiła się zjednoczyć w szczytnym celu. Zbiórka dla Cancer Fighters, która osiągnęła zawrotną kwotę, stała się jednym z najgłośniejszych przykładów oddolnej pomocy w Polsce. Według danych portalu Pomagam.pl, w 2022 roku średnia zbiórka na cele medyczne wynosiła około 15 tysięcy złotych, podczas gdy ta dla Mai przekroczyła kilka milionów.
Psycholodzy społeczni zwracają uwagę, że takie historie mają ogromne znaczenie dla budowania kapitału społecznego. – Gdy widzimy, że jednostkowa tragedia potrafi uruchomić lawinę dobra, przypominamy sobie, że w kryzysie jesteśmy w stanie działać razem – mówi dr Anna Kowalska, socjolożka z Uniwersytetu Warszawskiego. Mural na szkole to nie tylko pamiątka, ale też codzienne przypomnienie dla uczniów i mieszkańców, że nawet w najtrudniejszych chwilach można liczyć na innych.
Rodzice Mai podkreślają, że dziewczynka nadal walczy, a wsparcie Polaków dodaje jej sił. Akcja pokazała też, jak ważne są organizacje takie jak Cancer Fighters, które profesjonalnie zajmują się pomocą onkologiczną. W Polsce każdego roku diagnozuje się nowotwory u około 1200 dzieci, a wczesne wykrycie i dostęp do nowoczesnych terapii często decydują o życiu. Mural na szkole w podwarszawskiej miejscowości ma być inspiracją do dalszego wspierania takich inicjatyw.
Foto: images.pexels.com













