Nielegalny lek zamiast wspomagania odchudzania omal nie doprowadził do tragedii
Historia 47-letniej Michelle Sword z Anglii to przerażający przykład rosnącego zagrożenia, jakie niosą ze sobą nielegalnie sprzedawane w internecie preparaty na odchudzanie. Kobieta, chcąc kontynuować terapię popularnymi zastrzykami Ozempic, których zaczęło brakować w aptekach, sięgnęła po lek reklamowany w mediach społecznościowych. Ten pochopny krok omal nie zakończył się dla niej tragicznie.
Śmiertelne niebezpieczeństwo w kapsułce
Po zażyciu preparatu zakupionego online stan kobiety gwałtownie się pogorszył. Jak relacjonują lekarze, w kapsułkach, które miały zawierać substancję wspomagającą odchudzanie, znajdowała się insulina
- hormon stosowany w leczeniu cukrzycy, który u osoby zdrowej może prowadzić do niebezpiecznego spadku poziomu cukru we krwi, a w skrajnych przypadkach nawet do śmierci.
- rynek nielegalnych i podrobionych leków, szczególnie tych wspomagających odchudzanie, dynamicznie rośnie. Pandemia i związane z nią ograniczenia w dostępie do tradycyjnej opieki zdrowotnej, a także moda na określone preparaty, stworzyły idealne warunki dla nieuczciwych sprzedawców.
- Leki na odchudzanie powinny być przepisywane wyłącznie przez lekarza po dokładnej diagnostyce
- Kupując leki online, należy sprawdzać, czy sprzedawca ma odpowiednie zezwolenia
- Niepokojąco niska cena często świadczy o podróbce
- Brak ulotki informacyjnej lub błędy językowe w opisie produktu to czerwone flagi
- globalne niedobory popularnych leków na odchudzanie, takich jak Ozempic czy Wegovy. Wzrost popytu na te preparaty, napędzany często przez media społecznościowe i celebrytów promujących je jako „cudowne” rozwiązanie, doprowadził do sytuacji, w której pacjenci z rzeczywistymi wskazaniami medycznymi mają utrudniony dostęp do terapii.
- stałym elementem polityki zdrowotnej.
To był cud, że udało się ją odratować. Pacjentka trafiła do szpitala w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Jej przypadek powinien być ostrzeżeniem dla wszystkich, którzy szukają szybkich rozwiązań na redukcję wagi w internecie
Rosnący rynek podrobionych leków
Eksperci ds. zdrowia publicznego biją na alarm
Na co zwracać uwagę?
Problem globalnego niedoboru leków
Sytuacja Michelle Sword uwidoczniła również szerszy problem
Władze zdrowotne w Wielkiej Brytanii i innych krajach europejskich zwiększają nadzór nad nielegalnym handlem lekami w internecie. Jednak walka z tym zjawiskiem jest trudna ze względu na globalny zasięg sieci i łatwość, z jaką można założyć sklep internetowy.
Przypadek angielskiej pacjentki powinien skłonić do refleksji nie tylko potencjalnych konsumentów, ale także platformy społecznościowe, które często są wykorzystywane do promocji niebezpiecznych produktów. Bezpieczeństwo pacjentów musi być priorytetem, a edukacja na temat zagrożeń związanych z samoleczeniem i kupowaniem leków z niepewnych źródeł
Foto: www.pexels.com
















