W czwartek 21 maja 2026 roku kurs franka szwajcarskiego względem polskiego złotego wynosi 4,64490 zł za jednego CHF. Oznacza to, że frank pozostaje jedną z najdroższych walut obcych na polskim rynku, co ma bezpośrednie przełożenie na sytuację kredytobiorców posiadających zobowiązania denominowane w tej walucie.
Dlaczego kurs franka jest ważny dla Polaków?
Frank szwajcarski od lat budzi szczególne emocje w Polsce, głównie ze względu na dużą liczbę kredytów hipotecznych udzielonych w CHF w latach 2004–2009. Według danych Związku Banków Polskich, na koniec 2025 roku w portfelach banków pozostawało około 380 tysięcy aktywnych umów kredytowych we frankach. Każda zmiana kursu o 1 grosz oznacza dla tych gospodarstw domowych zmianę miesięcznej raty średnio o 10–15 złotych.
Porównanie z poprzednimi dniami
W porównaniu do notowań z początku maja 2026, frank umocnił się o około 0,8%. 1 maja kurs wynosił 4,6070 zł, co oznacza, że w ciągu trzech tygodni frank podrożał o blisko 4 grosze. Analitycy rynkowi zwracają uwagę, że na wahania kursu CHF/PLN wpływają zarówno decyzje Szwajcarskiego Banku Narodowego (SNB) dotyczące stóp procentowych, jak i ogólna sytuacja na rynkach globalnych, w tym napięcia geopolityczne w Europie Środkowo-Wschodniej.
„Frank szwajcarski tradycyjnie pełni rolę waluty bezpiecznej przystani. W okresach niepewności inwestorzy chętnie kupują CHF, co podbija jego kurs wobec złotego” – komentuje dr hab. Marek Kowalski, ekonomista z Uniwersytetu Warszawskiego.
Co dalej z kursem franka?
Prognozy na najbliższe tygodnie są podzielone. Część analityków spodziewa się stabilizacji wokół poziomu 4,60–4,65 zł, podczas gdy inni przewidują dalsze osłabienie złotego w związku z możliwymi podwyżkami stóp w Szwajcarii. Warto przypomnieć, że w 2023 roku kurs CHF chwilowo przekraczał nawet 5,00 zł, co wywołało falę renegocjacji kredytów i pozwów sądowych przeciwko bankom.
Dla osób planujących wymianę waluty – czy to na podróż do Szwajcarii, czy na spłatę kredytu – optymalnym rozwiązaniem może być śledzenie notowań w godzinach porannych, kiedy płynność rynku jest największa. Niezależnie od krótkoterminowych wahań, frank szwajcarski pozostanie kluczowym punktem odniesienia dla polskiej gospodarki.
Foto: images.pexels.com













