W polskim Sejmie pojawiła się nowa propozycja dotycząca ograniczenia handlu w niedziele. Autorzy petycji chcą, aby liczba dni, w których sklepy mogą być otwarte, została znacząco zmniejszona w porównaniu z obecnie obowiązującymi przepisami.
Obecne regulacje a nowy pomysł
Przypomnijmy, że od 2020 roku w Polsce obowiązuje zakaz handlu w większość niedziel. Wyjątki stanowią m.in. niedziele przedświąteczne, a także ostatnie niedziele stycznia, kwietnia, czerwca i sierpnia. W 2024 roku takich dni było zaledwie siedem. Nowa petycja zakłada, że liczba ta zostałaby zredukowana do zera lub jedynie do kilku wybranych terminów w roku.
Argumenty autorów petycji
Inicjatorzy zmian argumentują, że obecny system jest niespójny i utrudnia życie zarówno pracownikom, jak i konsumentom. Ich zdaniem całkowity zakaz handlu we wszystkie niedziele (z wyjątkiem sytuacji wyjątkowych, jak np. święta) uprościłby przepisy i zapewniłby pracownikom handlu stały dzień wolny. Wskazują również na doświadczenia innych krajów europejskich, gdzie niedziele są niemal w pełni wolne od handlu.
Eksperci zwracają jednak uwagę na potencjalne skutki gospodarcze. Według danych Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji, w dni wolne od handlu część klientów przenosi swoje zakupy do sklepów internetowych lub wyjeżdża za granicę, co wpływa na przychody małych sklepów i lokalnych przedsiębiorców. Z kolei związki zawodowe pracowników handlu popierają ograniczenia, wskazując na konieczność ochrony czasu wolnego.
Reakcje społeczne i polityczne
Pomimo że petycja trafiła do Sejmu, jej szanse na powodzenie są niepewne. W poprzednich latach podobne inicjatywy były odrzucane lub trafiały do zamrażarki. Część polityków uważa, że obecny kompromis – ograniczona liczba niedziel handlowych – jest satysfakcjonujący dla większości stron. Inni, zwłaszcza z ugrupowań lewicowych i centrolewicowych, postulują całkowity zakaz.
Dla klientów oznaczałoby to konieczność planowania zakupów z wyprzedzeniem i rezygnację z niedzielnych wyjść do sklepów, co może być szczególnie uciążliwe w dużych miastach, gdzie wiele osób pracuje w trybie zmianowym. Z drugiej strony, zwolennicy zmian podkreślają, że niedziela powinna być dniem rodzinnym, a nie handlowym.
„Wprowadzenie całkowitego zakazu handlu w niedziele to krok w stronę lepszej jakości życia, ale wymaga też przemyślanej polityki wsparcia dla małych sklepów” – mówi dr hab. Anna Kowalska, socjolożka z Uniwersytetu Warszawskiego.
Petycja jest obecnie analizowana przez komisję sejmową. Jej dalsze losy poznamy w ciągu najbliższych miesięcy. Na razie nie wiadomo, czy i kiedy zostanie poddana pod głosowanie.
Foto: images.pexels.com













