Nadzór sanitarny wobec obywatelki Polski
Główny Inspektorat Sanitarny poinformował o objęciu nadzorem sanitarnym kobiety, która mogła mieć kontakt z hantawirusem podczas podróży do Afryki. Jak zaznaczył szef GIS, nie ma mowy o zachorowaniu ani nawet podejrzeniu zakażenia – to działanie prewencyjne, mające na celu monitorowanie stanu zdrowia osoby, która znalazła się w potencjalnym ryzyku.
Do zdarzenia doszło na lotnisku w Johannesburgu w Republice Południowej Afryki. Według wstępnych ustaleń, trasy podróżnych mogły się tam przeciąć, co skłoniło służby sanitarne do podjęcia środków ostrożności. Hantawirusy to grupa wirusów przenoszonych głównie przez gryzonie, które mogą wywoływać u ludzi groźne choroby, takie jak gorączka krwotoczna z zespołem nerkowym. W skrajnych przypadkach dochodzi do niewydolności nerek, a śmiertelność wśród zakażonych sięga nawet 15%.
Eksperci podkreślają, że ryzyko transmisji wirusa między ludźmi jest znikome. „Hantawirusy nie przenoszą się drogą kropelkową jak grypa czy COVID-19. Do zakażenia dochodzi głównie przez kontakt z odchodami, moczem lub śliną zakażonych gryzoni” – tłumaczy prof. Anna Boroń-Kaczmarska, specjalistka chorób zakaźnych. W Europie przypadki hantawirusa są rzadkie, jednak w Azji i obu Amerykach odnotowuje się je regularnie. W Polsce ostatni potwierdzony przypadek miał miejsce w 2018 roku u pacjenta, który wrócił z Chin.
Główny Inspektor Sanitarny zaapelował o zachowanie spokoju i przypomniał, że nadzór sanitarny to standardowa procedura w przypadku potencjalnego narażenia na patogen. Kobieta została poinformowana o zasadach postępowania i będzie monitorowana przez 21 dni – to maksymalny okres inkubacji hantawirusa. Jeśli nie wystąpią żadne objawy, nadzór zostanie zakończony.
Sytuacja pokazuje, jak ważne jest przestrzeganie zasad higieny podczas podróży, zwłaszcza w regionach tropikalnych i subtropikalnych. Zaleca się unikanie kontaktu z dzikimi zwierzętami oraz miejsc, gdzie mogą przebywać gryzonie. W przypadku wystąpienia gorączki, bólów mięśni czy problemów z oddawaniem moczu po powrocie z zagranicy, należy niezwłocznie skontaktować się z lekarzem.
Foto: images.pexels.com













