Do niebezpiecznej sytuacji doszło w gminie Czudec na Podkarpaciu, gdzie czujność mieszkańców zapobiegła potencjalnej tragedii. Świadkowie powiadomili policję o mężczyźnie, który kierował ciągnikiem rolniczym, będąc w stanie głębokiego upojenia alkoholowego.
Interwencja dzięki zgłoszeniu
Funkcjonariusze z miejscowego posterunku natychmiast udali się na wskazane miejsce. Zatrzymany 56-latek nie potrafił utrzymać równowagi, a przeprowadzone badanie alkomatem wykazało zawrotną wartość ponad 3,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Dla porównania, według danych Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, już 1,5 promila powoduje znaczne zaburzenia równowagi i koordynacji ruchowej, a przy 3 promilach występuje ryzyko śpiączki alkoholowej.
Dodatkowe obciążenie
Jak ustalili mundurowi, mężczyzna nie tylko prowadził pojazd w stanie nietrzeźwości, ale również posiadał dożywotni zakaz kierowania wszelkimi pojazdami mechanicznymi, orzeczony przez sąd w 2022 roku. Co więcej, nie posiadał uprawnień do kierowania ciągnikiem rolniczym. Oznacza to, że złamał co najmniej trzy przepisy: kierowanie w stanie nietrzeźwości, niestosowanie się do zakazu sądowego oraz jazdę bez wymaganych dokumentów.
– Każde takie zdarzenie to realne zagrożenie nie tylko dla samego kierowcy, ale przede wszystkim dla innych uczestników ruchu drogowego. Apelujemy o rozsądek i reagowanie, gdy widzimy podobne sytuacje – podkreśla asp. szt. Krzysztof Gołębiowski z Komendy Powiatowej Policji w Strzyżowie.
Konsekwencje prawne
Zgodnie z polskim prawem, za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. W przypadku złamania dożywotniego zakazu sądowego, kara może być jeszcze surowsza – nawet do 5 lat więzienia. Dodatkowo sąd może orzec przepadek pojazdu, nawet jeśli nie jest on własnością sprawcy. W ostatnich latach w całej Polsce odnotowuje się spadek liczby pijanych kierowców, jednak wciąż dochodzi do tysięcy takich przypadków rocznie. Według statystyk Komendy Głównej Policji, w 2023 roku zatrzymano blisko 90 tysięcy nietrzeźwych kierujących. Sprawa z Czudca trafi do sądu, który zdecyduje o dalszych losach 56-latka. Policja nie wyklucza, że mężczyzna może trafić do aresztu tymczasowego.
Foto: images.pexels.com
















