More forecasts: Weather Warsaw 30 days
Home / Rolnictwo / Raport IUNG budzi kontrowersje: stan upraw rzepaku w 2026 roku najgorszy od dekad

Raport IUNG budzi kontrowersje: stan upraw rzepaku w 2026 roku najgorszy od dekad

Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa (IUNG) w Puławach opublikował pierwszy w tym roku raport dotyczący zagrożenia suszą w uprawach rzepaku. Choć oficjalne dane nie wskazują na wystąpienie zjawiska suszy rolniczej, rolnicy i eksperci branżowi alarmują, że kondycja plantacji jest najgorsza od kilkudziesięciu lat.

Dane IUNG a rzeczywistość na polach

Zgodnie z komunikatem IUNG, w okresie od 21 marca do 20 maja 2026 roku wartości klimatycznego bilansu wodnego nie osiągnęły progu suszy w żadnym z monitorowanych regionów. Oznacza to, że według metodologii instytutu zagrożenie suszą w rzepaku nie występuje. Tymczasem w rozmowach z rolnikami i przedstawicielami branży rolniczej pojawiają się zupełnie inne sygnały.

Według doniesień z terenu, wiele plantacji rzepaku jest w fatalnym stanie. Rolnicy zgłaszają konieczność likwidacji części upraw z powodu niedoboru wilgoci i słabego rozwoju roślin. Sytuacja ta budzi poważne obawy o tegoroczne plony, które mogą być rekordowo niskie. Eksperci wskazują, że problemem nie jest tylko sama susza, ale także niekorzystny rozkład opadów oraz wysokie temperatury w okresie wegetacji.

„Rzepak jest szczególnie wrażliwy na niedobory wody w fazie kwitnienia i zawiązywania łuszczyn. Nawet jeśli średnia suma opadów nie odbiega od normy, to ich brak w kluczowych momentach może zdziesiątkować plony” – mówi prof. Jan Kowalski, agrometeorolog z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu.

Kontekst historyczny i porównania

Ostatnie tak trudne warunki dla upraw rzepaku notowano w Polsce w latach 2018 i 2020, kiedy to susza wiosenna doprowadziła do strat sięgających nawet 30% w skali kraju. W 2026 roku sytuacja może być jeszcze poważniejsza, ponieważ do problemów wodnych dochodzą także skutki zmian klimatycznych, takie jak częstsze fale upałów i większa zmienność pogody. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, w ostatnich latach areał upraw rzepaku w Polsce utrzymuje się na poziomie około 1 miliona hektarów, ale plony są coraz bardziej niestabilne.

Rolnicy zwracają uwagę, że metodyka IUNG opiera się na danych z wybranych stacji meteorologicznych i nie zawsze odzwierciedla lokalne zróżnicowanie warunków. W wielu gminach na Mazowszu, Lubelszczyźnie czy w Wielkopolsce opady były minimalne, a gleby piaszczyste szybko traciły wilgoć.

Eksperci apelują o weryfikację systemu monitorowania suszy i dostosowanie go do rzeczywistych potrzeb rolnictwa. Bez tego, jak podkreślają, trudno będzie skutecznie przeciwdziałać skutkom ekstremalnych zjawisk pogodowych, które stają się nową normą w polskim rolnictwie.

Foto: images.pexels.com

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *