Nowa kampania Electrolux pod hasłem „Gotuj jak szef, nawet jeśli nie umiesz” wzbudza spore zainteresowanie. Redakcja Smakosze.pl postanowiła przetestować, czy zaawansowany piekarnik z funkcją automatycznego doboru ustawień rzeczywiście ułatwia gotowanie. W dobie rosnącej popularności inteligentnych urządzeń domowych, producenci prześcigają się w oferowaniu rozwiązań, które mają odciążyć użytkowników. Jednak czy pełna automatyzacja sprawdzi się w praktyce, szczególnie gdy przepisy są wymagające?
Podczas testów wykorzystano aplikację sterującą, która komunikuje się z piekarnikiem za pomocą smartfona. Użytkownik wybiera przepis z bazy, a urządzenie samodzielnie ustawia temperaturę, czas pieczenia, a nawet wilgotność. Według producenta, technologia ta eliminuje konieczność manualnego dostosowywania parametrów, co często bywa wyzwaniem dla początkujących kucharzy. Eksperci zwracają jednak uwagę, że automatyzacja nie zawsze gwarantuje idealne rezultaty – czynniki takie jak różnice w wielkości porcji czy składnikach mogą wpływać na końcowy efekt.
Redaktorzy przetestowali kilka przepisów, w tym pieczenie drobiu i ciasta biszkoptowego. W przypadku kurczaka, piekarnik poradził sobie znakomicie, utrzymując równomierną temperaturę i wilgotność. Jednak przy bardziej skomplikowanym deserze, aplikacja wymagała ręcznej korekty czasu pieczenia. To pokazuje, że choć technologia jest obiecująca, nadal wymaga pewnej wiedzy i czujności. W porównaniu do tradycyjnych piekarników, inteligentny model oferuje wygodę, ale nie zastąpi całkowicie umiejętności kulinarnych.
Podsumowując, piekarnik Electrolux z funkcją automatycznego doboru ustawień to krok w stronę ułatwienia gotowania, szczególnie dla osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę w kuchni. Jednak dla zaawansowanych kucharzy może okazać się raczej dodatkiem niż rewolucją. Warto rozważyć zakup, jeśli cenisz sobie nowoczesne technologie i chcesz zaoszczędzić czas na planowaniu posiłków.
Foto: images.pexels.com
















