Mieszkańcy jednej z ulic w Sosnowcu są zaskoczeni, gdy dowiadują się, że ich sąsiad, Sławomir Z. (57 l.), jest podejrzany o śmiertelne potrącenie Łukasza Litewki (†36 l.). Wielu z nich przyznaje, że nie widziało żadnych oznak policyjnej ochrony w okolicy, a o sprawie dowiedzieli się dopiero od dziennikarzy.
Jak wynika z rozmów, niektórzy sąsiedzi wyrażają współczucie wobec mężczyzny, podkreślając, że przed domem zachowywał się normalnie, nie wzbudzając podejrzeń. Jeden z lokatorów wspomniał, że Sławomir Z. regularnie wychodził na spacer z psem i rozmawiał z innymi mieszkańcami, co nie wskazywało na żadne problemy.
Eksperci od bezpieczeństwa drogowego zwracają uwagę, że potrącenie pieszego zakończone śmiercią to jeden z najcięższych wypadków, który często wynika z nadmiernej prędkości, nieuwagi lub jazdy pod wpływem alkoholu. W Polsce w 2023 roku doszło do ponad 21 tysięcy wypadków drogowych, w których zginęło blisko 1900 osób, a wiele z nich miało miejsce na przejściach dla pieszych.
Śledczy w tej sprawie badają, czy kierowca był trzeźwy oraz czy wcześniej łamał przepisy. To tragiczne zdarzenie przypomina o konieczności zachowania szczególnej ostrożności na drodze, zwłaszcza w rejonach zabudowanych i przy przejściach dla pieszych. Sławomir Z. może usłyszeć zarzuty nieumyślnego spowodowania śmierci, co grozi karą do 8 lat pozbawienia wolności.
Mimo że sąsiedzi nie dostrzegli w jego zachowaniu niczego niepokojącego, prokuratura prowadzi dalsze czynności, aby wyjaśnić wszystkie okoliczności wypadku. Sprawa wstrząsnęła lokalną społecznością, która teraz z niepokojem oczekuje na rozwój wydarzeń.
Foto: images.pexels.com













