Wstrząsające odkrycie przy ul. Modzerowskiej
W minioną sobotę, 23 maja, służby ratunkowe zostały wezwane na prywatną posesję przy ulicy Modzerowskiej we Włocławku. Około godziny 14 strażacy wydobyli z przydomowego zbiornika na wodę ciało 17-letniego chłopca. Mimo natychmiastowej reanimacji, życia nastolatka nie udało się przywrócić.
Wstępne ustalenia policji
Funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji we Włocławku prowadzą intensywne śledztwo w tej sprawie. Według wstępnych informacji, przyczyną tragedii mogło być porażenie prądem. Na miejscu zdarzenia pracowali technicy kryminalistyki, którzy zabezpieczyli ślady i wykonali oględziny. Zbiornik, w którym doszło do wypadku, znajdował się na terenie ogrodzonej posesji, co rodzi pytania o okoliczności dostania się tam nastolatka.
W podobnych przypadkach często dochodzi do śmiertelnych wypadków podczas prób kąpieli lub zabawy w niebezpiecznych miejscach. Eksperci z zakresu bezpieczeństwa przypominają, że nawet niewielkie zbiorniki wodne mogą być śmiertelnie groźne, zwłaszcza gdy w pobliżu znajdują się instalacje elektryczne. Według danych Państwowej Straży Pożarnej, w 2024 roku w Polsce utonęło blisko 300 osób, z czego znaczną część stanowili młodzi ludzie.
Apel o ostrożność
Lokalne służby apelują o rozwagę i przestrzeganie podstawowych zasad bezpieczeństwa. „Każdego roku dochodzi do podobnych tragedii, które można by uniknąć, gdybyśmy zachowali większą ostrożność i nie wchodzili na tereny prywatne bez zgody właściciela” – mówi rzecznik prasowy włocławskiej policji. Śledztwo ma wyjaśnić, czy doszło do zaniedbań ze strony właściciela posesji, a także jakie były bezpośrednie okoliczności zdarzenia.
Prokuratura Rejonowa we Włocławku wszczęła postępowanie mające na celu ustalenie przyczyn śmierci 17-latka. Wyniki sekcji zwłok oraz szczegółowe analizy techniczne mogą zająć kilka tygodni. Najbliższym zmarłego zapewniono pomoc psychologiczną.
Foto: images.pexels.com













