Strategia koncentracji na rentowności i optymalizacji sieci przynosi wymierne efekty sieci sklepów Stokrotka, należącej do litewskiej grupy Maxima. Pomimo trudnego otoczenia rynkowego, spółka odnotowała w 2025 roku wzrost zarówno przychodów, jak i kluczowego wskaźnika rentowności operacyjnej EBITDA. Decyzje o zamknięciu nierentownych placówek i inwestycje w rozwój pozostałych okazały się trafionym posunięciem.
Liczby mówią same za siebie
Maxima Grupe, właściciel marki Stokrotka w Polsce, poinformowała o wynikach finansowych za 2025 rok. Przychody spółki wzrosły o 4,3% w porównaniu z rokiem poprzednim. Jeszcze lepiej prezentuje się poprawa rentowności operacyjnej, mierzonej wskaźnikiem EBITDA, który zwiększył się o 6%. Oznacza to, że firma nie tylko sprzedała więcej, ale także zrobiła to w sposób bardziej efektywny kosztowo.
Ostatnie miesiące były okresem intensywnej koncentracji na rozwoju sieci oraz optymalizacji portfolio sklepów – podkreślono w oficjalnym komunikacie grupy.
Ta lakoniczna informacja kryje za sobą prawdopodobnie szereg trudnych decyzji biznesowych, w tym zamknięcie placówek, które nie spełniały oczekiwań finansowych.
Strategia „mniej, ale lepiej” na trudnym rynku
Polski rynek detaliczny, zwłaszcza sektor spożywczy, charakteryzuje się ogromną konkurencją i presją na marże. W takich warunkach kluczowe staje się nie tyle posiadanie jak największej liczby punktów sprzedaży, co prowadzenie sklepów, które są efektywne i dobrze zlokalizowane. Stokrotka, konkurująca z gigantami takimi jak Biedronka, Lidl czy sieciami convenience, postawiła na racjonalizację swojej sieci.
Eksperci rynkowi wskazują, że takie działania są obecnie standardem wśród dojrzałych graczy. „Po fazie dynamicznej ekspansji przychodzi czas na weryfikację. Zamknięcie słabych, nierentownych sklepów pozwala uwolnić kapitał i zasoby, które można przeznaczyć na modernizację i rozwój pozostałych, lepszych lokalizacji. To klasyczna strategia oczyszczania portfolio” – komentuje analityk sektora FMCG.
Co dalej z siecią Stokrotka?
Wydaje się, że po fazie konsolidacji i optymalizacji, grupa Maxima może wrócić do bardziej ofensywnej strategii rozwoju w Polsce, jednak opartej na solidniejszych fundamentach. Można się spodziewać:
- Inwestycji w istniejące sklepy: ich remontów, rozbudowy asortymentu i podniesienia standardu obsługi.
- Otwierania nowych placówek w starannie wyselekcjonowanych lokalizacjach, gdzie szanse na sukces są największe.
- Wzmożonej aktywności w obszarze handlu online i dostaw do domu, który stał się nieodłącznym elementem nowoczesnej dystrybucji spożywczej.
Dobre wyniki finansowe na koniec 2025 roku dają spółce komfortową poduszkę finansową do realizacji tych planów. Sukces Stokrotki pokazuje, że w dzisiejszym handlu detalicznym liczy się nie tylko skala, ale przede wszystkim jakość prowadzonych operacji i umiejętność efektywnego zarządzania całą siecią. Dla konkurentów jest to wyraźny sygnał, że litewski gracz, pomimo wyzwań, nie zamierza schodzić z ringu i konsekwentnie buduje swoją pozycję w Polsce.
Foto: galeria.bankier.pl
















