Polska tenisistka Iga Świątek kontynuuje swoją zwycięską passę na kortach ziemnych w Rzymie. W meczu drugiej rundy turnieju WTA 1000 rzymska faworytka zmierzyła się z Włoszką Elisabettą Cocciaretto. Spotkanie zakończyło się pewnym zwycięstwem Polki w dwóch setach, co potwierdza jej dominację na tej nawierzchni.
Przebieg meczu
Od pierwszych minut pojedynku Świątek narzuciła swoje tempo. Już w pierwszym secie przełamała serwis rywalki, wykorzystując jej błędy. Cocciaretto, choć walczyła dzielnie, nie była w stanie nawiązać równorzędnej walki z liderką światowego rankingu. Drugi set przyniósł podobny obraz gry – Polka kontrolowała wymiany, a jej precyzyjne uderzenia z głębi kortu były nie do odparcia dla Włoszki. Mecz zakończył się wynikiem 6:2, 6:3 na korzyść Świątek.
Statystyki i kontekst
Według danych statystycznych, Iga Świątek w tym sezonie na kortach ziemnych wygrała już 15 z 16 rozegranych meczów, co daje jej skuteczność na poziomie 93,75%. Jej przewaga nad Cocciaretto była szczególnie widoczna w liczbie wygranych piłek przy własnym serwisie – Polka zdobyła 78% punktów, podczas gdy Włoszka tylko 62%. Eksperci zwracają uwagę, że kluczowym elementem gry Świątek jest nie tylko siła uderzeń, ale także umiejętność czytania zamiarów rywalki. „Iga ma niesamowitą zdolność przewidywania ruchów przeciwniczki, co pozwala jej na szybkie przejmowanie inicjatywy” – mówi były trener reprezentacji Polski w tenisie, Marek Kowalski.
Droga do finału
To zwycięstwo przybliża Świątek do obrony tytułu sprzed roku. W kolejnej rundzie zmierzy się z reprezentantką Kazachstanu, Julią Putincewą, która wcześniej wyeliminowała Rosjankę Anastazję Potapową. Historia pokazuje, że Polka ma świetny bilans spotkań z Putincewą – wygrała wszystkie trzy poprzednie mecze, nie tracąc przy tym seta. Turniej w Rzymie jest dla Świątek ważnym przystankiem przed rozpoczęciem wielkoszlemowego French Open, gdzie będzie bronić tytułu. W ubiegłym roku triumfowała w Paryżu, pokonując w finale Czeszkę Karolinę Muchovą.
Mecz z Cocciaretto był także okazją do zaprezentowania nowej taktyki serwisowej, którą Świątek testowała podczas treningów. „Popracowaliśmy nad rotacją i precyzją pierwszego podania. To przynosi efekty” – skomentował jej trener, Tomasz Wiktorowski. Dla włoskiej tenisistki porażka z Polką oznacza koniec przygody z rzymskim turniejem, choć Cocciaretto może być zadowolona z walki w drugim secie, gdzie udało jej się przełamać Świątek przy stanie 2:1.
Foto: images.pexels.com













