Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) potwierdziła trzy przypadki śmiertelne na pokładzie statku wycieczkowego, który aktualnie przemierza wody Oceanu Atlantyckiego. Przyczyną zgonów okazało się zakażenie hantawirusem – patogenem przenoszonym głównie przez gryzonie, który u ludzi może wywołać ciężkie choroby układu oddechowego lub nerek.
Jak wynika z komunikatu WHO, jeden z przypadków został potwierdzony laboratoryjnie, natomiast u pięciu innych pasażerów podejrzewa się zakażenie tym samym wirusem. Na pokładzie jednostki znajdują się również obywatele Polski – poinformowało polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, które pozostaje w stałym kontakcie z kapitanem statku oraz lokalnymi służbami sanitarnymi.
Hantawirusy nie przenoszą się łatwo między ludźmi – do zakażenia dochodzi najczęściej przez kontakt z odchodami, moczem lub śliną zakażonych gryzoni, a także przez wdychanie unoszących się w powietrzu cząstek wirusa. Eksperci podkreślają, że w warunkach zamkniętego statku, gdzie dostęp do świeżego powietrza jest ograniczony, ryzyko rozprzestrzenienia się patogenu wzrasta.
W przeszłości podobne incydenty na statkach wycieczkowych zdarzały się niezwykle rzadko – częściej dochodziło na nich do wybuchów epidemii norowirusa czy grypy. Obecna sytuacja jest tym bardziej niepokojąca, że hantawirus może prowadzić do zespołu płucnego (HPS) charakteryzującego się nagłą dusznością i niewydolnością oddechową, której śmiertelność sięga nawet 40%.
Służby medyczne na pokładzie wdrożyły procedury izolacyjne, a statek ma zawinąć do najbliższego portu, gdzie zostanie przeprowadzona dokładna dezynfekcja i kwarantanna. Polskie MSZ apeluje do rodzin pasażerów o zachowanie spokoju i zapewnia, że na bieżąco monitoruje sytuację.
Foto: images.pexels.com













