Do poważnego wypadku doszło w zakładzie petrochemicznym należącym do węgierskiego koncernu MOL w mieście Tiszaujváros. W wyniku eksplozji, do której doszło podczas rutynowych prac, śmierć poniósł jeden z pracowników, a siedem innych osób zostało ciężko poparzonych.
Przyczyny katastrofy
Wstępne ustalenia służb technicznych wskazują, że bezpośrednią przyczyną wybuchu była awaria sprężarki gazu. Do zdarzenia doszło w jednej z instalacji przeróbki ropy naftowej. Rzecznik MOL poinformował, że natychmiast po zgłoszeniu uruchomiono procedury bezpieczeństwa, a na miejsce skierowano specjalistyczne jednostki ratownicze i chemiczne.
Skutki i akcja ratunkowa
Poszkodowani trafili do szpitali w Debreczynie i Miszkolcu. Ich stan lekarze określają jako poważny, ale stabilny. Władze zakładu zapewniają, że nie ma zagrożenia dla okolicznych mieszkańców, a pomiary powietrza nie wykazały podwyższonego stężenia szkodliwych substancji. Warto dodać, że podobne zdarzenia w przemyśle petrochemicznym, choć rzadkie, pokazują, jak ważne są regularne przeglądy techniczne i systemy wczesnego ostrzegania.
„Każda awaria sprężarki w tak newralgicznym punkcie instalacji może prowadzić do katastrofy. To sygnał, że nawet w nowoczesnych zakładach nie można bagatelizować żadnych odchyleń od normy” – mówi ekspert ds. bezpieczeństwa przemysłowego, dr inż. Tomasz Kowalski.
Kontekst i podobne przypadki
W ciągu ostatnich pięciu lat w Europie odnotowano co najmniej kilkanaście poważnych incydentów w rafineriach. Najgłośniejszy z nich miał miejsce w 2019 roku w zakładzie w Gelsenkirchen w Niemczech, gdzie również doszło do eksplozji, ale na szczęście bez ofiar śmiertelnych. Węgierski zakład w Tiszaujváros jest jednym z największych w regionie, zatrudniającym ponad 3 tysiące osób. Produkuje głównie paliwa silnikowe, ale także komponenty dla przemysłu chemicznego.
Śledztwo w sprawie wybuchu prowadzi węgierska prokuratura oraz inspekcja pracy. Koncern MOL zapowiedział pełną współpracę z organami ścigania i przeprowadzenie wewnętrznego audytu bezpieczeństwa.
Foto: images.pexels.com













