Do dramatycznego zdarzenia doszło w Poznaniu, gdzie 41-letni Niemiec mieszkający na stałe w stolicy Wielkopolski padł ofiarą zuchwałego przestępstwa. Mężczyzna został porwany spod jednej z lokalnych galerii handlowych przez osoby podszywające się pod funkcjonariuszy policji. W wyniku tego incydentu stracił on kosztowności oraz gotówkę o łącznej wartości przekraczającej 280 tysięcy złotych.
Według ustaleń śledczych, ofiara miała przy sobie znaczną sumę pieniędzy oraz nosiła drogie przedmioty, co mogło przyciągnąć uwagę przestępców. Sprawcy, wykorzystując zaufanie do munduru, skutecznie wprowadzili mężczyznę w błąd, co pozwoliło im na dokonanie rozboju. Jak podaje "Fakt", powołując się na źródła w prokuraturze, do zdarzenia doszło w ostatnich dniach, a śledztwo w tej sprawie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.
Eksperci ds. bezpieczeństwa zwracają uwagę, że tego typu przestępstwa, polegające na podszywaniu się pod funkcjonariuszy, są coraz bardziej powszechne w całej Europie. "Przestępcy doskonale wiedzą, że zaufanie do policji jest powszechne, a wykorzystanie tego mechanizmu pozwala im na łatwiejsze dotarcie do ofiar" – mówi dr hab. Janusz Kowalski, kryminolog z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. "Ofiary często nie weryfikują tożsamości osób podających się za policjantów, co jest kluczowym błędem" – dodaje.
Warto przypomnieć, że w 2022 roku w całej Polsce odnotowano ponad 200 przypadków oszustw metodą "na policjanta", a straty sięgnęły kilkunastu milionów złotych. Tym razem jednak przestępcy posunęli się o krok dalej, dokonując porwania, co kwalifikuje czyn jako rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Grozi za to kara nawet do 15 lat pozbawienia wolności.
Śledczy apelują do wszystkich osób, które mogą posiadać informacje na temat tego zdarzenia, o kontakt z Komendą Miejską Policji w Poznaniu. Jednocześnie przypominają, że prawdziwi policjanci nigdy nie proszą o przekazanie pieniędzy ani kosztowności, a wszelkie wątpliwości można rozwiać, dzwoniąc na numer alarmowy 112.
Foto: images.pexels.com














