W nocy z 9 na 10 marca 2025 roku na ulicy Nowogrodzkiej w ścisłym centrum Warszawy doszło do nietypowego i niebezpiecznego zdarzenia. Z okna jednego z mieszkań, znajdującego się na wyższym piętrze, zaczęły wypadać różnorodne przedmioty. Świadkowie relacjonują, że wśród wyrzucanych rzeczy znalazły się buty, paczki, a nawet suszarka na pranie. Część z nich spadła bezpośrednio na jezdnię oraz na zaparkowane wzdłuż ulicy samochody, powodując ich uszkodzenia.
Na miejsce natychmiast wezwano patrol policji. Jak poinformował młodszy aspirant Jakub Gontarek ze stołecznej komendy, funkcjonariusze zabezpieczyli teren i rozpoczęli zbieranie dowodów. – W sprawie zostanie wszczęte postępowanie wyjaśniające – powiedział Gontarek w rozmowie z Fakt.pl. Dodał, że priorytetem jest ustalenie, kto i dlaczego dopuścił się tego czynu, oraz czy było to działanie celowe, czy też wynik nagłego zdarzenia, np. awarii lub nieodpowiedzialnego zachowania.
Eksperci ds. bezpieczeństwa zwracają uwagę, że wyrzucanie przedmiotów z wysokości, nawet pozornie lekkich, może stanowić śmiertelne zagrożenie dla przechodniów. W podobnych przypadkach w przeszłości dochodziło do poważnych obrażeń, a nawet ofiar śmiertelnych. W polskim prawie czyny te mogą być kwalifikowane jako sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym lub uszkodzenie mienia, za co grozi kara pozbawienia wolności do lat 5.
Śledczy będą teraz analizować monitoring miejski oraz przesłuchiwać mieszkańców okolicznych budynków. Niewykluczone, że sprawcą jest osoba będąca pod wpływem alkoholu lub środków odurzających. Policja apeluje do ewentualnych świadków o kontakt. Incydent ten wpisuje się w szerszy problem nieodpowiedzialnych zachowań w przestrzeni miejskiej, które – jak podkreślają kryminolodzy – wymagają zdecydowanej reakcji zarówno ze strony służb, jak i społeczności lokalnej.
Foto: images.pexels.com













