W niedzielę 11 maja 2025 roku polscy kibice siatkówki będą świadkami historycznego wydarzenia. Aluron CMC Warta Zawiercie, debiutant w finale Ligi Mistrzów, zmierzy się z włoskim gigantem – Sir Susa Monini Perugia. To pierwszy w historii finał tych rozgrywek z udziałem polskiego klubu od czasu triumfu PGE Skry Bełchatów w 2018 roku, co podkreśla rosnącą siłę polskiej ligi na arenie międzynarodowej.
Spotkanie odbędzie się w hali w łódzkiej Atlas Arenie, która pomieści kilkanaście tysięcy widzów. Dla Jurajskich Rycerzy to zwieńczenie znakomitej kampanii, w której wyeliminowali m.in. obrońcę tytułu – Itas Trentino. Z kolei Perugia, prowadzona przez doświadczonego trenera Angelo Lorenzettiego, ma na koncie już dwa zwycięstwa w LM (2017, 2021) i jest uznawana za faworyta, ale forma Zawiercia w półfinale zaskoczyła wielu ekspertów.
Transmisja finału będzie dostępna w trzech kanałach telewizyjnych: Super Polsat, Polsat Sport 1 oraz Polsat Sport Extra 2. Ponadto mecz będzie można oglądać na żywo w serwisie streamingowym Polsat Box Go. Początek spotkania zaplanowano na godzinę 20:30 czasu polskiego. Dla tych, którzy nie będą mogli obejrzeć transmisji na żywo, przewidziano powtórki w kolejnych dniach na antenach Polsatu.
Warto dodać, że w tym sezonie Ligi Mistrzów padł rekord oglądalności w Polsce – ćwierćfinały z udziałem polskich drużyn przyciągnęły przed telewizory średnio 1,2 miliona widzów. Finał może pobić ten wynik, zwłaszcza że stawką jest nie tylko puchar, ale i prestiż polskiej siatkówki. Eksperci zwracają uwagę, że kluczową rolę w Zawierciu może odegrać atakujący Dawid Konarski, który w półfinale zdobył 27 punktów, oraz serbski rozgrywający Nikola Jovović, który potrafi zaskoczyć rywali precyzyjnymi wystawami.
Foto: images.pexels.com











