Rodzina Kristiansen, znana na całym świecie jako właściciele duńskiego giganta zabawkarskiego Lego, systematycznie powiększa swoje ziemskie posiadłości na wyspie Funen. Najnowsza transakcja, opiewająca na ponad milion euro, pozwoliła im nabyć dodatkowe 38 hektarów gruntów, co łącznie daje już ponad 800 hektarów.
Strategiczne inwestycje w rolnictwo
Zakupione tereny nie są jednak przeznaczone pod rozwój produkcji klocków, lecz pod nowoczesne gospodarstwo rolne. Według ekspertów, rodzina Kristiansen od lat inwestuje w zrównoważone rolnictwo, co wpisuje się w globalne trendy dywersyfikacji majątku przez najbogatsze rody. W Danii, gdzie grunty rolne są drogie i ograniczone, posiadanie 800 hektarów stawia ich w czołówce prywatnych właścicieli ziemskich w kraju.
Zrównoważony rozwój i ekologia
Jak podają duńskie media, gospodarstwo ma być wzorem ekologicznej produkcji żywności, z naciskiem na regenerację gleby i minimalizację śladu węglowego. To nie pierwszy krok miliarderów w kierunku ochrony środowiska – Lego od lat angażuje się w produkcję z materiałów odnawialnych, a teraz rozszerza tę filozofię na swoją działalność rolniczą.
„Inwestycje w ziemię to dla rodzin takich jak Kristiansen sposób na zabezpieczenie przyszłości i realizację wartości, które promują w biznesie” – zauważa analityk rynku nieruchomości z Uniwersytetu w Kopenhadze.
Kontekst globalny i lokalny
Dla porównania, średnie duńskie gospodarstwo rolne ma około 70 hektarów, co oznacza, że posiadłość Kristiansen jest ponad dziesięciokrotnie większa. W skali Europy, podobne skupiska ziemi należą do rodzin królewskich lub funduszy inwestycyjnych. Rodzina Lego, z majątkiem szacowanym na ponad 20 miliardów dolarów, konsekwentnie buduje swoje imperium nie tylko na zabawkach, ale i na rolnictwie, co może być sygnałem dla innych miliarderów do podobnych działań.
Foto: images.unsplash.com
















