Początek nowego sezonu rolniczego przynosi ożywienie na rynku zbóż. Producenci, widząc wzrosty cen, wstrzymują się ze sprzedażą, licząc na jeszcze wyższe stawki. Tymczasem notowania pszenicy i jęczmienia pozostają stabilne lub nieznacznie spadają. Wyraźnie drożeje natomiast kukurydza.
Dlaczego kukurydza drożeje?
Głównym powodem wzrostu cen kukurydzy są obawy o podaż. W niektórych regionach Europy susza ograniczyła plony, a opóźnione żniwa w Ameryce Południowej zwiększają presję popytową. Według analityków rynkowych, ceny kukurydzy w portach bałtyckich wzrosły średnio o 5-7% w porównaniu do poprzedniego miesiąca. Rolnicy, którzy jeszcze nie sprzedali zapasów, zyskują dodatkową motywację do przetrzymywania ziarna.
Sytuacja na rynku pszenicy i jęczmienia
Pszenica konsumpcyjna utrzymuje się na poziomie około 800-850 zł za tonę w portach, co jest efektem stabilnego popytu ze strony młynów i eksporterów. Jęczmień paszowy notuje delikatne spadki, głównie ze względu na dużą podaż z Ukrainy. Eksperci podkreślają, że kluczowe będą najbliższe tygodnie, gdyż zakończenie żniw w Europie Środkowej może zmienić układ sił na rynku.
„Rolnicy powinni uważnie śledzić notowania i nie ulegać emocjom. Wzrost cen kukurydzy może być tymczasowy, jeśli nowe dostawy z USA i Brazylii trafią na rynek szybciej niż oczekiwano” – mówi Adam Kowalski, analityk rynku zbóż z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa.
Prognozy na nowy sezon
Nowy sezon 2024/2025 zapowiada się dynamicznie. Wzrost kosztów produkcji (nawozy, paliwo) oraz niepewna sytuacja geopolityczna w regionie Morza Czarnego wpływają na decyzje zakupowe zarówno rolników, jak i przetwórców. Zdaniem ekspertów, ceny zbóż mogą jeszcze wzrosnąć, jeśli utrzyma się sucha pogoda w kluczowych regionach upraw. Dla rolników oznacza to konieczność elastycznego zarządzania zapasami i korzystania z kontraktów terminowych.
Foto: images.pexels.com













