Wiosenne uprawy zbóż jarych, takich jak jęczmień, owies czy pszenica jara, wymagają starannego planowania ochrony przed konkurencją ze strony chwastów. Odpowiednio dobrane zabiegi herbicydowe, przeprowadzone w optymalnym terminie, mogą znacząco wpłynąć na plon i jakość ziarna. Kluczowe jest przy tym nie tylko zastosowanie skutecznej substancji czynnej, ale także uwzględnienie rosnącego problemu odporności chwastów na stosowane preparaty.
Eksperci z Instytutu Ochrony Roślin – Państwowego Instytutu Badawczego zwracają uwagę, że w ostatnich latach obserwuje się wzrost populacji chwastów odpornych na herbicydy z grupy inhibitorów ALS oraz ACCazy. Dotyczy to szczególnie takich gatunków jak miotła zbożowa, wyczyniec polny czy chaber bławatek. Aby przeciwdziałać temu zjawisku, niezbędne jest stosowanie herbicydów o różnych mechanizmach działania oraz naprzemienne wykorzystywanie substancji z różnych grup chemicznych.
Zalecany termin pierwszego zabiegu w zbożach jarych przypada na fazę od 3 do 5 liści zbóż, gdy chwasty są jeszcze w fazie wczesnych stadiów rozwojowych (najczęściej do 4 liści). Opóźnienie aplikacji może skutkować obniżoną skutecznością, zwłaszcza w przypadku trudniejszych do zwalczenia gatunków. W praktyce rolnicy często decydują się na zabieg wczesnowiosenny, tuż po ruszeniu wegetacji, przy temperaturze powyżej 8°C i bez prognozowanych przymrozków.
Wśród zalecanych substancji czynnych do ochrony zbóż jarych wymienia się m.in. florasulam, 2,4-D, MCPA, chlopyralid, a także nowsze związki, takie jak pyroxsulam czy halauksyfen. Coraz większą popularność zyskują też mieszaniny gotowe, które łączą kilka substancji o różnych mechanizmach działania. Przykładowo, połączenie florasulamu z 2,4-D pozwala na skuteczne zwalczanie zarówno chwastów dwuliściennych, jak i niektórych jednoliściennych.
Nie można jednak zapominać o metodach agrotechnicznych, które wspomagają ochronę chemiczną. Głębokie orki, staranne przygotowanie roli, a także zmianowanie upraw – zwłaszcza wprowadzenie do płodozmianu roślin okopowych i strączkowych – ograniczają presję chwastów. Rolnicy coraz częściej sięgają również po metody mechaniczne, takie jak bronowanie wiosenne, które niszczy wschodzące chwasty bez użycia chemii.
W praktyce kluczowe jest systematyczne monitorowanie plantacji – przynajmniej raz w tygodniu w okresie wiosennym – oraz dokumentowanie występowania gatunków i ich nasilenia. Dzięki temu możliwe jest szybkie reagowanie i dostosowanie strategii ochrony do aktualnej sytuacji. W przypadku stwierdzenia odporności na dany herbicyd, konieczna jest zmiana substancji czynnej lub zastosowanie mieszaniny z inną grupą chemiczną.
Foto: images.pexels.com













