Polscy przedsiębiorcy masowo rezygnują z ulg innowacyjnych, które mogłyby znacząco obniżyć ich podatki. Jak wynika z analiz firmy doradczej Leyton, z ulgi badawczo-rozwojowej oraz innych preferencji podatkowych korzysta mniej niż 40 procent uprawnionych firm. To oznacza, że setki milionów złotych rocznie pozostają w budżecie państwa, zamiast trafić do kieszeni przedsiębiorców.
Strach przed kontrolą paraliżuje biznes
Według Aleksandra Gielarka, Partnership Managera w Leyton, główną przeszkodą nie są skomplikowane przepisy, ale bariery mentalne i edukacyjne. Wielu właścicieli firm obawia się, że skorzystanie z ulgi przyciągnie uwagę skarbówki i narazi ich na długotrwałe kontrole. Tymczasem ulga B+R jest dostępna bez limitów i naborów – każda firma prowadząca działalność badawczo-rozwojową może z niej skorzystać, pod warunkiem odpowiedniego udokumentowania wydatków.
„Kluczowym problemem jest brak wiedzy. Przedsiębiorcy często nie zdają sobie sprawy, że ulga dotyczy nie tylko laboratoriów, ale także prac nad nowymi procesami produkcyjnymi, prototypami czy oprogramowaniem. To błąd, który kosztuje ich fortunę” – mówi Gielarek.
Dane i kontekst
W 2023 roku z ulgi B+R skorzystało w Polsce około 3,5 tysiąca firm – to zaledwie ułamek tych, które mogłyby ją zastosować. Dla porównania, w Niemczech odsetek ten sięga 60 procent. Eksperci wskazują, że w Polsce brakuje kampanii informacyjnych i prostych narzędzi do rozliczania ulgi. Przykładowo, firma z sektora IT, która zatrudnia programistów do tworzenia nowego oprogramowania, może odliczyć od podstawy opodatkowania koszty ich wynagrodzeń, a także wydatki na sprzęt i materiały.
Jak uniknąć błędu?
Aby skorzystać z ulgi, przedsiębiorca musi prowadzić ewidencję czasu pracy pracowników zaangażowanych w projekty B+R oraz szczegółowo opisać cel i przebieg badań. Wiele firm rezygnuje z tego z powodu obaw przed błędami formalnymi. Tymczasem doradcy podatkowi oferują pomoc w przygotowaniu dokumentacji, a w razie kontroli – reprezentację przed urzędem.
Eksperci apelują: warto przełamać strach i skonsultować się z fachowcem. Każda złotówka odliczona od podatku to większa płynność finansowa i możliwość inwestowania w rozwój. Jak pokazują dane, firmy, które korzystają z ulg innowacyjnych, notują średnio o 20 procent wyższe wydatki na badania i rozwój w kolejnych latach.
Foto: images.pexels.com













